Ogromne opóźnienia na kolei. Pociągi dojeżdżają do Wrocławia dwie godziny po czasie. Co się dzieje?
Pasażerów kolei czekają od rana spore utrudnienia, pociągi do stacji Wrocław Główny przyjeżdżają z dwugodzinnym opóźnieniem. Przyczyną jest awaria urządzeń sterowania ruchem, do której doszło w nocy na linii z Wrocławia do Kłodzka. Technicy są na miejscu, wciąż jednak nie udało się naprawić usterki.
Marta Pabiańska z PKP PLK przekazała w rozmowie z dziennikarzami portalu gazetawroclawska.pl, że do awarii doszło w czwartek (27 listopada) o godzinie 23.40. Od tamtego czasu technicy są już na miejscu. Niestety, usterka wciąż nie została naprawiona. Pociągi jadą jednym torem, stąd takie opóźnienia.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Rzeczniczka PKP PLK informuje, że największe opóźnienia na trasie z Wrocławia do Kłodzka wynoszą 114 minut. Okazuje się jednak, że do awarii doszło także na odcinku Krotoszyn-Milicz. Rekordzista ma 118 minut opóźnienia.
Poniżej zamieszczamy informację o opóźnieniach pociągów na stacji Wrocław Główny:
Aktualne informacje o opóźnieniach znajdziecie na Portalu Pasażera. Marta Pabiańska dodaje, że pasażerowie są o nich informowani przez pracowników kolei i na stacjach.
W tej miejscowości doszło do awarii: