Olsztyn: Wielki powrót Sylwestra miejskiego. Będzie huczna impreza. Starówka jak parkiet pod gołym niebem
Olsztyńska starówka znów zatańczy
Targ Rybny zmieni się 31 grudnia w najgorętsze miejsce w regionie. Od 21:00 do 1:00 Stare Miasto zamieni się w gigantyczny parkiet, oświetlony miejską architekturą i podkręcony setami DJ-a, który ma rozkręcić tłum tak, by nikt nie myślał o zimnie.
Miasto zapowiada odświeżoną formułę - klimat starego, kultowego sylwestra, ale w nowoczesnej wersji. To ma być impreza, na którą Olsztyn wraca z przytupem.
Czy możemy urodzić się z lękiem? Lekarz zabrał głos
Siedem lat ciszy. Teraz powrót z rozmachem
Ostatni miejski sylwester odbył się w 2018 roku. Później - finansowa czarna dziura. Każdego roku powtarzał się ten sam komunikat: "nie stać nas". Mieszkańcy marudzili, pytali, wspominali stare zabawy, ale miejska kasa mówiła "nie".
W tym roku wreszcie pada długo wyczekiwane "tak". I to nie półśrodkowe - pełnoprawny powrót, w najlepszym możliwym miejscu, w klimacie, którego Olsztynowi brakowało.
Impreza bez huku
Jest jedna rzecz, której na starówce nie będzie i wielu się z tego ucieszy. Miasto po raz kolejny rezygnuje z fajerwerków. Oficjalnie. Prezydent Robert Szewczyk mówi wprost: - Fajerwerki? Nie w Olsztynie. To niebezpieczne, głośne i stresujące dla zwierząt. Idziemy w spokojniejsze, nowoczesne formy świętowania.
Zamiast wybuchów - muzyka, światło i atmosfera, która nie straszy czworonogów ani nie wypełnia centrum gryzącym dymem.
Szczegóły już na dniach
Program wydarzenia ma być ogłoszony lada moment - ale już teraz wiadomo, że Olsztyn stawia na jakość, nie przypadkowe atrakcje. Koncerty, DJ, wizualne efekty i wspólne odliczanie mają stworzyć jedną z najbardziej klimatycznych nocy, jakie widziała starówka.