Oszustwo na pilną pożyczkę
W ostatnich tygodniach coraz częściej dochodzi do oszustw opartych na emocjach i pośpiechu. Przestępcy podszywają się pod członków rodziny lub znajomych i proszą o natychmiastową pomoc finansową. Ofiarą takiego procederu padła 43-letnia mieszkanka powiatu biłgorajskiego, która – przekonana, że ratuje syna w nagłej potrzebie – straciła ponad 4 000 złotych.
"Mamo, potrzebuję pilnie pożyczki" – wiadomość, która kosztowała ponad 4 000 zł
Do służb zgłosiła się mieszkanka powiatu biłgorajskiego, która opowiedziała, że za pośrednictwem popularnego komunikatora otrzymała wiadomość od osoby podającej się za jej syna. Treść była krótka i dramatyczna: prośba o pilną pożyczkę, rzekomo potrzebną "na już". W wiadomości znajdował się również link, z którego 43-latka skorzystała.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Kobieta, nie weryfikując prośby innym kanałem kontaktu, wykonała przelew, sądząc, że pomaga synowi. Niestety po fakcie okazało się, że była to próba wyłudzenia – a osoba po drugiej stronie nie miała nic wspólnego z jej rodziną. Strata wyniosła ponad 4 000 złotych.
Dlaczego ten typ oszustwa jest tak skuteczny?
To przestępstwo działa, bo bazuje na odruchu pomocy i więziach rodzinnych. Oszuści celowo:
- wywierają presję czasu ("pilne", "zaraz", "nie mogę rozmawiać"),
- próbują uniemożliwić spokojne sprawdzenie sytuacji,
- podsuwają linki lub instrukcje, które mają ułatwić przejęcie kontroli nad płatnością albo nakłonić do szybkiego przelewu.
W efekcie wiele osób działa odruchowo – w dobrej wierze i z przekonaniem, że pomaga komuś bliskiemu.
Jak nie stać się ofiarą? Kilka prostych zasad
Aby nie dać się oszukać, warto pamiętać o podstawowych regułach bezpieczeństwa:
- Zachowaj spokój i ostrożność. Jeśli ktoś pisze lub dzwoni, podając się za rodzinę czy znajomego i prosi o pieniądze – nie działaj pod wpływem emocji.
- Zweryfikuj prośbę. Skontaktuj się z tą osobą inną drogą: zadzwoń na znany numer, zapytaj wprost, sprawdź u kogoś z rodziny.
- Nie ulegaj presji czasu. Oszuści liczą na pośpiech. Rozsądne sprawdzenie sytuacji to nie brak zaufania – to ochrona siebie i bliskich.
- Nie klikaj w podejrzane linki. Link w "pilnej" wiadomości to częsty element oszustwa. Jeśli coś wygląda nietypowo – przerwij i weryfikuj.
- Nie ujawniaj informacji o swoich finansach. Nie mów nikomu, ile masz gotówki w domu ani jakie środki przechowujesz na koncie.
Warto też rozmawiać o tego typu zagrożeniach w rodzinie – zwłaszcza z osobami, które częściej korzystają z komunikatorów i mogą być bardziej narażone na manipulację. Jedna zasada ratuje przed stratą niemal zawsze: zanim wyślesz pieniądze, upewnij się, komu naprawdę pomagasz.