Pociąg Pendolino relacji Kołobrzeg-Kraków wraca na tory. Czy na długo?
Pendolino, które wyruszało z Kołobrzegu przejeżdżało przez takie miasta jak Koszalin, Słupsk, Gdańsk, Gdynia, Warszawa, Opoczno czy Zawiercie. Szczególnie mieszkańcy naszego regionu, korzystali z niego bardzo chętnie.
- Dzięki temu pociągowi byłam w stanie pojechać na jeden dzień bez noclegu do Warszawy i tam załatwić swoje lekarskie sprawy. Choć wydaje się że cena jest wysoka (200 złotych w jedną stronę), to w porównaniu z jazdą samochodem, czasem oraz komfortem jazdy podróż koleją jest bardzo opłacalna - twierdzi pani Agnieszka z Koszalina.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
31 sierpnia 2025 roku weszła w życie powakacyjna korekta rozkładu jazdy pociągów. W związku z poważnym remontem trakcji kolejowej pomiędzy Słupskiem a Lęborkiem obowiązywał na tym odcinku ruch autobusowy, a władze PKP podjęły decyzję o zawieszeniu popularnej trasy. Pracę już mają się ku końcowi i według nowego rozkładu jazdy, który będzie obowiązywał od 14 grudnia 2025 roku poranne Pendolino wraca na pierwotne tory.
Niestety, nie na długo. Na dzień 1 lutego 2026 roku przewidziane jest kolejne zamknięcie na linii kolejowej nr 202 i będzie obowiązywała zastępcza komunikacja na odcinku Sławno-Słupsk. Oznacza to, że pasażerowie będą musieli się przesiadać do autobusów, przez co przedłuży się czas podróży.