Podwilcze: Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla. 65-latek nie przeżył
W miejscowości Podwilcze w powiecie białogardzkim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym życie stracił 65-letni mężczyzna. Ofiarę znalazł jego brat, który natychmiast rozpoczął reanimację jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Poszkodowanego ewakuowano na zewnątrz budynku, gdzie kontynuowano udzielanie mu pomocy medycznej.
info112.pl
Podczas interwencji strażacy stwierdzili obecność tlenku węgla w stężeniu 122 ppm. Źródłem czadu był piec kaflowy w mieszkaniu, w którym nie zainstalowano autonomicznej czujki tlenku węgla. Pomimo wysiłków zespołów ratowniczych, w tym straży pożarnej, zespołu ratownictwa medycznego oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, mężczyzny nie udało się uratować.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Specjaliści przypominają, że zatrucia tlenkiem węgla można skutecznie unikać, stosując się do podstawowych zasad bezpieczeństwa:
- montaż autonomicznej czujki tlenku węgla – urządzenie może uratować życie;
- regularne czyszczenie i kontrola przewodów kominowych oraz urządzeń grzewczych;
- użytkowanie wyłącznie sprawnych urządzeń grzewczych zgodnie z instrukcją producenta;
- niezasłanianie ani niezatykanie kratek wentylacyjnych;
- sprawdzenie prawidłowego działania wentylacji po wymianie okien, aby nie ograniczać cyrkulacji powietrza.
Ten tragiczny wypadek w Podwilczu przypomina o zagrożeniach związanych z nieprawidłowym użytkowaniem urządzeń grzewczych i znaczeniu właściwej wentylacji w domach.
(fot. info112.pl, źródło PSP)