Poznań: Połączenie biegania z profilaktyką. "Bieg dla Jaj" już wkrótce
W tym artykule:
Dlaczego warto wziąć udział w Biegu dla Jaj?
Jako zawodnik, a teraz jako trener, sam badam się regularnie. Będąc sportowcem trochę częściej, ale w tej chwili uczulam swoich zawodników, żeby badać się regularnie. Kiedy pojawiła się propozycja żebym został ambasadorem biegu, który promuje badania wśród mężczyzn, nie wahałem się. Podpisuję się pod tym, że badać się trzeba i trzeba o tym mówić, bo to jest ważne. Większość chorób w dzisiejszych czasach, wcześnie wykryta, jest w stu procentach uleczalna. Dlatego regularne badanie się nie powinno podlegać dyskusji.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Jak namawia pan do badań swoich podopiecznych?
Ze mną nie da się współpracować, nie badając się. Minimum to podstawowe badania, jak na przykład badanie krwi. Współpracuję z kardiologiem i wszyscy moi zawodnicy są pod jego opieką. To podstawa, żeby wiedzieć na czym stoimy i żeby nie zrobić sobie krzywdy. Idąc dalej, w moim wieku, a jestem już przed pięćdziesiątką, czas już też na bardziej rozszerzone badania. Przede wszystkim chodzi o badanie prostaty, gastroskopię, kolonoskopię. Do tego zachęcam wszystkich, z którymi współpracuję i którzy przekraczają pewną granicę wieku, po której to już jest "must have".
A jak bieganie wpływa na organizm?
Z jakim lekarzem by nie porozmawiać, to zawsze stwierdzi, że ruch to zawsze jest korzyść dodana dla organizmu. Dzięki niemu różne schorzenia pojawiają się wolniej, rozwijają się wolniej lub nie pojawiają się wcale. W zdrowym ciele, zdrowy duch. I tu nie chodzi tylko o bieganie, a jakąkolwiek aktywność fizyczną, sport. Nie mają problemów z nadwagą, cukrzycą, cholesterolem. To są tylko same plusy.
Dla pana pewnie pięć kilometrów biegu to jest rozgrzewka?
To zależy w jakim czasie. Też startuję pięć kilometrów na zawodach, więc potrafię się tym zmęczyć. Generalnie pięć kilometrów to jest taki dystans, z którym każda aktywna osoba sobie poradzi i nie zrobi sobie przede wszystkim krzywdy.
Jak by pan zachęcił do wzięcia udziału w Biegu dla Jaj?
Bieg dla Jaj łączy w sobie dwie rzeczy, które są bardzo, bardzo pozytywne, czyli bieganie samo w sobie, zrobienie czegoś zdrowego. Z drugiej strony im więcej nas pobiegnie 16 listopada, tym głośniej będzie o tym, żeby się badać i nie bać się badań. To nie jest nic strasznego i nie boli na etapie wczesnej diagnostyki i kontroli. Tylko same plusy.
Biegnij z nami i promuj zdrowie mężczyzn
Zapisz się! 16 listopada, Poznań: ul. Wiankowa 3 (nad jeziorem Malta).
Do wyboru różne biegowe dystanse, dzięki czemu w biegu mogą wziąć udział osoby w różnym wieku i na różnym poziomie zaawansowania: Bieg Główny: 5,4 km, Marszobieg: 2,5 km oraz Bieg dla dzieci: 400 i 800 m.