Pomorze: Rośnie młode pokolenie filatelistów

Dla niej znaczek to nie tylko kawałek papieru, ale i małe dzieło sztuki. Danuta Ziętara - prezes Okręgu Koszalińskiego Polskiego Związku Filatelistów i przewodnicząca Koła PZF "Gryf" im. Tadeusza Ziętary w Słupsku - opowiada, jak w czasach smartfonów udaje się jej zainteresować młodzież analogowym hobby.
znaczek pocztowy, kolekcja, hobby, album, klaser, lupa, zbiór, poczta, zainteresowanie, znaczki czyste, znaczki kasowane, wystawa, zbieractwoZnaczek pocztowy. Ilustracja
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Wojciech Lesner

Filatelistyka, wydawałoby się, to obecnie wymierające hobby. Czy udaje się Pani pozyskiwać nowych członków do słupskiego koła filatelistycznego?

Koło rozwija się bardzo dynamicznie. Przybyło dużo nowych osób. Na dziś mamy 14 członków, a zaczynałam od 7. Były takie przypadki, że przeważnie panowie przychodzili na pocztę, na ul. Banacha [tam odbywają się spotkania koła - red.] i prosili o kontakt telefoniczny ze mną. Tak też było na przykład z jednym panem, który ma 90 lat. Skontaktował się ze mną i powiedział, że ma trochę nieuporządkowanych znaczków, a słyszał, że młodzież zaczyna się nimi interesować. Ofiarował mi te znaczki, a ja we wrześniu przekazałam je dzieciom. Wydaje mi się, że najważniejsze jest rozpowszechnianie wiedzy na temat tego, że to koło filatelistyczne w ogóle funkcjonuje. Podejrzewam, że dużo starszych osób właśnie takie kolekcje posiada. Kiedyś filatelistyka była potęgą. Jak rozmawiam z dziećmi, to dosłownie każde z nich, albo przynosi klaser, albo mówi, że dziadek, babcia, wujek, ciocia kiedyś zbierali znaczki. Zresztą, ja też rozpoczęłam się nimi interesować w latach dziecięcych. Nawet nie pamiętam dokładnie kiedy - tylko tatuś opowiadał mi, że się bawiłam się nimi mając dopiero 6 lat, czy 7 lat. Wciąż jednak jest sporo osób, które aktywnie zbierają znaczki - kupują nowe, wymieniają się tymi starymi i faktycznie siedzą w tym hobby głęboko. Udaje się zachęcać całkiem nowe osoby. W tym roku w styczniu powołałam klub miłośników filatelistyki przy Pomorskiej Akademii Kształcenia Medycznego w Słupsku. Już cztery osoby z tego klubu przeszły do koła "Gryf".

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Prowadzi też Pani zajęcia filatelistyczne z dziećmi i to z powodzeniem. Jak udaje się je zachęcić do tak "analogowego" hobby w czasach komputerów i smartfonów?

Z dziećmi mam zebrania co tydzień, w szkołach w Siemianicach i Bierkowie. Często zadają mi pytania, dlaczego nie przyjeżdżam do nich trzy razy w tygodniu, bo bardzo chcą się spotkać i uczestniczyć w zajęciach! Koło w Szkole Podstawowej w Bierkowie działa od marca. Tam uczęszcza ponad 20 dzieci. Starsi chłopcy są bardzo zainteresowani, żeby uczestniczyć w tych zajęciach. Powiem szczerze, że w obecnej dobie komputeryzacji jednak trudno jest zachęcić dzieci samym spotkaniem i zbieraniem znaczków. Muszę stosować różne metody, żeby dzieci te zajęcia miały bardzo atrakcyjne. Dla mnie najważniejsze jest propagowanie filatelistyki, ale dzieci nie bardzo to rozumieją. One przychodzą na zajęcia i chcą robić coś ciekawego. Rozwiązujemy krzyżówki związane z tematyką filatelistyki. Przygotowuję dla nich puzzle pocięte w arkuszu A4 w kształcie znaczka. Układają sobie te puzzle, wymieniają się między sobą znaczkami, opowiadam im o różnych dziedzinach przedstawianych na znaczkach. Dzieci z Siemianic przygotowuję do konkursów i już byliśmy trzeci raz na finale ogólnopolskim konkursu młodzieżowego wiedzy filatelistycznej. Dwa lata temu byłam w Toruniu. W zeszłym roku byłam z dziewczynkami, które zakwalifikowały się do finału w Oleśnicy, a w tym roku w Olsztynie.

Brzmi jak spore osiągnięcie. Czy to duże wyzwanie dla dzieciaków?

Tam spotyka się młodzież z całej Polski. Dzieci mierzą się z testami, ale nie tylko z wiedzy filatelistycznej. Jednym z zadań jest test wiedzy tematycznej. Są bardzo trudne pytania, do przyswojenia jest dużo materiału historycznego. Potem jest trzecia seria zadań, czyli praca z katalogiem, gdzie młodzież musi wykazać się umiejętnością korzystania z katalogu filatelistycznego. Tutaj chcę się pochwalić, bo moje dziewczynki z Siemianic mają bardzo dobrze opanowany katalog, akurat w tej serii pytań były nawet lepsze od chłopców osiemnastoletnich, którzy nie bardzo umieli się nim posługiwać. A to wcale nie jest takie łatwe. Jest dużo symboli, trzeba wiedzieć jak szukać znaczków, jeżeli nie widnieje na nim rok wydania. Później jest jeszcze czwarta seria zadań. Niby to się nazywa "zabawa ze znaczkami", ale dzieci wychodząc z tego zadania mówią, że to nie zabawa tylko wyzwanie, bo tak trudne są pytania. W tym roku na przykład tematem była druga wojna światowa. Podane były do nazwania samoloty, czołgi, statki wojenne, okręty wojenne. Podejrzewam, że nawet historycy mogliby mieć z tym problem. Ale uważam, że wróciliśmy z dużym sukcesem, bo 10-letnie dziewczynki uplasowały się na szóstym i siódmym miejscu w kraju.

Oprócz "młodych", filatelistyce potrzebni są także ci "starsi". Czym konkretnie zajmuje się okręg filatelistyczny, któremu Pani przewodniczy?

Zawsze jakąś strategię rozwoju okręgu trzeba ułożyć i działać według niej. Dużą uwagę zwraca się na wystawiennictwo. Jeżeli jest możliwość to w Okręgu Koszalińskim, a jeżeli nie to uczestniczy się w wystawiennictwie ogólnopolskim. Ostatnio była np. międzynarodowa wystawa filatelistyczna w Zgorzelcu. Trzeba też nadzorować wszystkie koła i współpracować z nimi. Teraz jest ich w naszym Okręgu 16. Działają w mniejszych i większych miejscowościach - w Koszalinie jest kilka, w Słupsku też nie jestem jedyna, bo jest jeszcze drugie koło. Jest też Brzeźno, Złocieniec, Szczecinek, Miastko. Poza tym Okręg jest łącznikiem między zarządem głównym w Warszawie a lokalnymi filatelistami. Zadania takiego okręgu to oczywiście propagowanie filatelistyki przez różnego rodzaju wydawnictwa. Mój plan jest w tej chwili taki, żeby w tym roku odwiedzić wszystkie koła, sprawdzić jakie mają problemy, bolączki, co można wspólnie razem zrobić, żeby nie tylko współpracować z prezesami, ale ze wszystkimi członkami kół.

Czy widzi pani szansę, że młodzież, z którą Pani pracuje, zostanie w przyszłości członkami dorosłego koła?

Gdyby nawet było to 20 proc. osób, które uczęszczają na zajęcia, to byłabym zadowolona. Zdarzają się niestety takie sytuacje, że młodzież "łapie bakcyla" związanego z filatelistyką, jednak potem następuje przerwa w hobby - ja też taką miałam z powodu wyjazdu z rodzinnego miejsca zamieszkania i studiów. U kobiet jest najtrudniejsza sytuacja, bo jak się zakłada rodzinę, są małe dzieci, to o filatelistyce trudno jest myśleć. Ale jej się chyba nigdy nie porzuca. To często pasja na całe życie.

Jakie obecnie są największe zagrożenia dla rozwoju filatelistyki? Do głowy przychodzi mi obecna sytuacja Poczty Polskiej...

To dla nas ogromne zagrożenie. Zamiast skupić się na wydawnictwach walorów filatelistycznych... zresztą, samemu można sprawdzić, co się na pocztach dzieje. To są sklepy, gdzie można kupić prawie wszystko. Dla przykładu w Danii, do końca tego roku kalendarzowego, będzie sprzedany ostatni znaczek. Od stycznia przyszłego roku tradycyjna poczta nie będzie istniała. U nas może to iść w podobnym kierunku, bo przecież już listu poleconego nie wysyła się ze znaczkiem, tylko jest kod kreskowy. Jest też bardzo mało wydawanych folderów filatelistycznych, a kiedyś było tego bardzo dużo.

To na koniec może coś na zachętę dla osób, które filatelistyką się nie interesują. Dlaczego warto zbierać znaczki i co jest w nich takiego fascynującego?

Znaczek to jest przepiękna sztuka. To jest arcydzieło, to jest historia. To jest dzieło na malutkim skrawku papieru. Kiedyś nie było takich ładnych znaczków, jak w tej chwili. One są naprawdę przyciągające. Niosą też ze sobą walory edukacyjne. To jest malutka encyklopedia. Jest na nich ukazana droga, którą przechodzi świat. Na znaczkach znajdziemy wszystkie dziedziny - geografię, historię, florę i faunę, sport, kosmos. Chyba nie ma tematu, którego by nie było przedstawionego na znaczku.

Już 25 października (sobota) w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Słupsku (przy ul. Grodzkiej) odbędzie się wydarzenie poświęcone Jubileuszowi Papieskiemu i Jubileuszowi Filatelistyki Słupskiej. Start o godz. 15. Wstęp wolny.

Wybrane dla Ciebie
Tarnobrzeg: Młodzi strażacy rywalizowali na II Wojewódzkich Halowych Młodzieżowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych. Zobacz zdjęcia
Tarnobrzeg: Młodzi strażacy rywalizowali na II Wojewódzkich Halowych Młodzieżowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych. Zobacz zdjęcia
Kibice na meczu Czarni Połaniec - Pogoń Sokół Lubaczów w Betclic 3. Lidze. Zobacz zdjęcia
Kibice na meczu Czarni Połaniec - Pogoń Sokół Lubaczów w Betclic 3. Lidze. Zobacz zdjęcia
Ponad setka młodych wykonawców na IV Międzynarodowym Festiwalu Pieśni i Piosenki Patriotycznej w Kieleckim Centrum Kultury
Ponad setka młodych wykonawców na IV Międzynarodowym Festiwalu Pieśni i Piosenki Patriotycznej w Kieleckim Centrum Kultury
Z domu publicznego do łóżka króla. Historia godna filmu
Z domu publicznego do łóżka króla. Historia godna filmu
Warka: W mieście Piotra Wysockiego, odbyło się widowisko "Iskra Wolności - Powstanie Listopadowe 1830"
Warka: W mieście Piotra Wysockiego, odbyło się widowisko "Iskra Wolności - Powstanie Listopadowe 1830"
Prestiż, moc i waga. Krakowskie Dukaty w rękach nowych właścicieli. Izba Przemysłowo-Handlowa świętowała 175. rocznicę powstania
Prestiż, moc i waga. Krakowskie Dukaty w rękach nowych właścicieli. Izba Przemysłowo-Handlowa świętowała 175. rocznicę powstania
Odkryła lek na trąd. Wymazano ją z historii
Odkryła lek na trąd. Wymazano ją z historii
Mielno: Trwa konferencja naukowa pielęgniarek i położnych
Mielno: Trwa konferencja naukowa pielęgniarek i położnych
Toruń: Akcja jak z filmu. Najpierw nalot, potem BMW z kontrabandą
Toruń: Akcja jak z filmu. Najpierw nalot, potem BMW z kontrabandą
Dolny Śląsk: W województwie może powstać gigafabryka sztucznej inteligencji
Dolny Śląsk: W województwie może powstać gigafabryka sztucznej inteligencji
Tarnobrzeg: Kibice ponieśli dopingiem Siarkę do zwycięstwa ze Świdniczanką Świdnik. Zobacz zdjęcia trybuny głównej
Tarnobrzeg: Kibice ponieśli dopingiem Siarkę do zwycięstwa ze Świdniczanką Świdnik. Zobacz zdjęcia trybuny głównej
"Rocznik Zduńskowolski" już dostępny. Promocja w Ratuszu
"Rocznik Zduńskowolski" już dostępny. Promocja w Ratuszu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯