Proszowice: Tłumy na występie chóru Fermata i orkiestry Przyszłość
Stryjeczny praprawnuk Józefa Piłsudskiego na scenie
Wszystko zaczęło się bardzo podniośle: od Bogarodzicy i Gaude Mater Polonia. Klasyczne utwory zostały jeszcze rozdzielone miniinscenizacją koronacji Bolesława Chrobrego. Z czasem widowisko stawało się bardziej zróżnicowane. Były utwory poważne i fragmenty dramatyczne (list żydówki z krakowskiego getta), ale też elementy żartobliwe, jak tańczący przed sceną Lajkonik.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
- Ten koncert miał inny charakter niż poprzednie. Miał nawiązywać do Milenium koronacji pierwszych królów polskich. Stąd właśnie na scenie symboliczna koronacja. Chcieliśmy pokazać historię Polski przez pryzmat muzyki, ale też przez pryzmat dziejów naszej małej podkrakowskiej ojczyzny. Dlatego włączyliśmy do programu krakowiaka, Lajkonik, przysięgę Tadeusza Kościuszki i odezwę marszałka Piłsudskiego, którego I kompania kadrowa w sierpniu 1914 roku wyruszyła przecież z Krakowa - mówi Przemysław Sadowski, który tradycyjnie czuwał nad całością wydarzenia wspólnie z prezesem stowarzyszenia "Przyszłość" Tomaszem Nowakiem.
W role historycznych bohaterów wcielała się młodzież, ale postać marszałka Józefa Piłsudskiego odegrał jego autentyczny stryjeczny praprawnuk Tomasz Jamróz Piłsudski. Jego prapradziadkiem był rodzony brat marszałka Adam Piłsudski. Tomasz Jamróz Piłsudski kontynuuje rodzinne tradycje, od 15 lat prowadząc w Krakowie grupę rekonstrukcyjną I Pułku Piechoty I Brygady Legionów Polskich.
- Dla mnie to nie pierwszyzna wystąpić w tym mundurze i odgrywać postać marszałka. Na tyle lat działalności patriotycznej i edukacyjnej, którą prowadzę, to już jest chleb powszedni. Tego typu inicjatywy jak dzisiejsza bardzo mi się podobają. Na pewno bardziej przemawiają do młodzieży niż 45 minut spędzonych w klasie na lekcji historii. Jeżeli padnie kolejna propozycja wspólnego występu, na pewno nie odmówię - zadeklarował.
Debiut dyrygenta
W wykonaniu chóru Fermata z Zielonek oraz Orkiestry Dętej Przyszłość z Niegardowa widzowie usłyszeli blisko 20 utworów. Wszystkie nawiązywały w jakiś sposób do wydarzeń i postaci historycznych. Były pieśni wojenne, poświęcone żołnierzom wyklętym, walce Solidarności (znakomicie zaśpiewane "Więzienne tango"). Od "Serca w plecaku", przez "Małą dziewczynkę z AK" po "Arahję" Kultu i "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena. W roli solistów wystąpili Małgorzata Łyczko, Sebastian Szydło, Oliwia Kącka, Michał Małek, Natalia Calik, Natalia Wójcik, Amelia Chrzan, Wiktoria Rybicka, Weronika Wójcik, Klementyna Grzesiowska i Mateusz Sawicz. Chórem Fermata z Zielonek dyrygowała Anna Roj, orkiestrą - po raz pierwszy na listopadowym koncercie - Piotr Stefańczyk.
- Młodzież jest świetna, wiedzą po co przychodzą na próby, słuchają uwag, wykonują wszystkie polecenia i sugestie. To naprawdę bardzo zdolna młodzież i życzę takiej każdemu dyrygentowi. Natomiast z chórem Fermata znamy się bardzo długo . Pani Ania Roj to świetny dyrygent i pozostało nam zgrać te dwie ekipy. Po wczorajszej próbie generalnej byłem spokojny - mówi Piotr Stefańczyk, który na początku roku objął OD "Przyszłość" po swoim poprzedniku Krystianie Klimczyku.
Patronat nad koncertem patriotycznym "Tysiąclecie Królestwa Polskiego - jubileusz pisany muzyką" z okazji Narodowego Święta Niepodległości objęli prezydent Karol Nawrocki i marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka. A przypomniała o tym prowadząca całe wydarzenie Jolanta Nowak.