Odpady przestaną być zmorą mieszkańców? PSZOK odbierze je spod domu, a nawet naprawi
Mobilny PSZOK przyjedzie pod dom: Jak oddać gabaryty bez auta?
Zalegające w piwnicach szafy, zużyte opony czy stary sprzęt RTV to problem, z którym wielu mieszkańców nie mogło dotrzeć do odległych, peryferyjnych składowisk. Odpowiedzią na te bariery jest mobilny PSZOK, który w 2026 roku staje się standardem w polskich aglomeracjach.
W Toruniu specjalistyczne pojazdy docierają już do 20 różnych lokalizacji bezpośrednio na osiedla, stacjonując w centralnych punktach zgodnie z harmonogramem. Z kolei Poznań od połowy marca 2025 roku rozwija popularny „Gratowóz”, który w każdą sobotę bezpłatnie przyjmuje odzież i tekstylia. To kluczowe ułatwienie, zwłaszcza w kontekście unijnego obowiązku selektywnej zbiórki ubrań, który wszedł w życie na początku 2025 roku.
Nowoczesne pojazdy typu MobiPSZOK to jednak coś więcej niż śmieciarki. Wyposażone w systemy wagowe, monitoring i czytniki identyfikacji mieszkańca w czasie rzeczywistym, pełnią też funkcję edukacyjną podczas lokalnych festynów, ucząc, jak segregować odpady niebezpieczne (leki, farby, baterie).
To także Cię zainteresuje: Wkrótce ruszą dotacje na zbieranie deszczówki. Sprawdź, na co można wydać 8000 zł.
Nie wyrzucaj, odnów: Jak działają darmowe warsztaty naprawcze w PSZOK-ach?
Współczesna gospodarka o obiegu zamkniętym (GOZ) zmienia definicję punktu zbiórki. Punkty odbioru odpadów przestają być betonowymi placami, a stają się aktywnymi centrami usługowymi.
Doskonałym wzorcem jest Rybnik, gdzie nowoczesny obiekt obsługujący 130 tys. mieszkańców oferuje estetyczną architekturę oraz punkty naprawy przedmiotów i ponownego użycia. Meble, rowery czy sprzęt sportowy zamiast na składowisko, trafiają do warsztatów, gdzie pod okiem fachowców odzyskują sprawność i znajdują nowych właścicieli.
– Naszym celem jest, aby PSZOK przestał kojarzyć się z uciążliwym składowiskiem. Dzięki funduszom europejskim tworzymy miejsca, w których odpady odzyskują wartość. Inwestycja w punkty napraw to realny zysk dla portfela mieszkańców i środowiska – podkreśla Paweł Augustyn, Zastępca Prezesa Zarządu NFOŚiGW.
Co oddać do PSZOK, a czego nie przyjmą w punkcie odbioru odpadów?
Warto także pamiętać, że tylko część odpadów odbierze od nas mobilny PSZOK lub przyjmie stacjonarny punkt odbioru. Poniżej podajemy krótką podpowiedź, co może trafić do PSZOK, a co nie:
- ODDAJ DO PSZOK: Tekstylia (odzież, firany), przeterminowane leki, baterie, chemikalia (farby, rozpuszczalniki), zużyty sprzęt RTV/AGD, opony, gabaryty.
- TU NAPRAWISZ: Stare meble, rowery, sprzęt sportowy, książki (szukaj punktów „Drugie Życie”).
- NIE PRZYJMĄ: Azbestu, zmieszanych odpadów komunalnych (czarny worek), części samochodowych (poza oponami), odpadów z firmy.
158 mln zł dotacji na innowacje w PSZOK-ach. Kto dostał wsparcie?
Dodatkowo wiele miast w ostatnim czasie otrzymało znaczne dotacje na modernizację lub rozbudowę punktów odbioru odpadów i podobną infrastrukturę komunalną. Warto zauważyć także, że samorządy mogą część dotacji przeznaczyć na edukacje lokalnych społeczności z zakresu selektywnej zbiórki odpadów. Według danych NFOŚiGW, tylko w 2024 i 2025 dotacje na punkty odbioru odpadów i podobne działania, otrzymało 25 miast na łączną kwotę 158 mln zł.
Oto wybrane inwestycje realizowane z dotacji z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS):
- Kraków: 19 mln zł dotacji na zautomatyzowane EKO-PUNKTY i nowoczesne wrzutomaty.
- Zamość: 16 mln zł na budowę centrum wymiany i napraw rzeczy.
- Rybnik: 13 mln zł na kompleksowy system GOZ obsługujący całe miasto.
- Starachowice: 10 mln zł na nowoczesny mobilny PSZOK i profesjonalne warsztaty renowacji.
- Kołobrzeg: 8 mln zł na rozbudowę punktu w Korzyścienku wraz z salą edukacyjną.
- Bydgoszcz: 7 mln zł na system 3 mobilnych punktów odbioru i 60 lokalnych stacji zbiórki.
- Biłgoraj: 6 mln zł na flotę elektrycznych aut dostawczych obsługujących system.
- Mniejsze samorządy (m.in. Kostrzyn, Wierzbica, Celestynów, Nowa Sól): Dotacje rzędu 3–4 mln zł na automaty do elektroodpadów, magazyny i ekologiczne ścieżki edukacyjne.
Co gmina musi odebrać spod domu? Ważny wyrok NSA
Jednak zarówno mieszkańcy, jak i samorządowcy powinni zwrócić uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z września 2025 r. NSA określił w nim, że jednym z obowiązków gminy jest odbiór frakcji podstawowych (papier, szkło, bioodpady, tworzywa) bezpośrednio „u źródła”, czyli sprzed posesji. W praktyce oznacza to, że gmina nie może zmusić mieszkańca, aby ten samodzielnie dowoził odpady kuchenne czy papier do PSZOK.
Natomiast mobilne PSZOK-i mogą pełnić rolę uzupełniającą wobec obowiązku zbierania odpadów sprzed posesji czy osiedla.
Przeczytaj także ten artykuł: Nawet 60 mln zł dla gmin. Ruszają dotacje na uprzątnięcie plastików.
Źródło: NFOŚiGW, UM Poznań, UM Toruń, NSA