Śląsk: Związkowiec kreśli jasny scenariusz w górniczym gigancie. "Nie pozwolimy na ten ruch"

Jastrzębska Spółka Węglowa jest w tarapatach. Zarząd musi szukać oszczędności, a jednym z elementów planu jest obniżenie części wynagrodzenia. - Nie pozwolimy na to - odpowiadają stanowczo związki zawodowe.
Związkowiec na wielkim proteście w Katowicach stanowczo odpowiedział na propozycję górniczej spółki w sprawie wynagrodzeń.Związkowiec na wielkim proteście w Katowicach stanowczo odpowiedział na propozycję górniczej spółki w sprawie wynagrodzeń.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Marzena Bugała-Astaszow / Polska Press
Arkadiusz Biernat

Górników czeka obniżenie wynagrodzeń?

Zarząd przygotowuje Jastrzębską Spółkę Węglową do restrukturyzacji. Składa się z kilku elementów. Już kilka tygodni temu zapowiedziano, że jeden z nich oznacza konieczność częściowego obniżenia wynagrodzenia. Dziś fundusz płac to 7,4 mld zł, w 2021 roku było to 4,6 mld zł. Jak wskazywali krytycy decyzji poprzedniego zarządu, pensje rosły nawet przy spadkach na światowych rynkach węgla.

Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała

Zarząd JSW spotykał się ze stroną społeczną. Celem rozmów była "próba wypracowania ram porozumienia w zakresie dostosowania kosztów pracy do aktualnych możliwości spółki".

Nie wiadomo, co zakładały propozycje. Pewne światło rzucił na to w jednej z publicznych wypowiedzi były już wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki, który mówił o minimum 15 procent obniżki wynagrodzeń. Jednocześnie przypomniał, że w przeszłości załoga godziła się na tego typu rozwiązania, aby ratować firmę.

Kolorz: "Wara od górniczych wynagrodzeń"

Do tej pory nie osiągnięto porozumienia pomiędzy stroną społeczną a zarządem.

Podczas wielkiego protestu we wtorek (4 listopada) w Katowicach z mównicy przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim do pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej zwrócił się przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz. Zwrócił uwagę, że wpisanie pracowników JSW do pakietów osłonowych w nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa pozwoli spółce "dryfować".

- Być może da wam oddech do maja, czerwca przyszłego roku. Ale ona nie załatwi waszych problemów. Współczuję wam, że dostaliście przez ostatnie lata takich "doskonałych" menadżerów, niby apolitycznych, którzy w przeciągu półtora roku rozpier... 7,5 mld zł. To trzeba być mistrzem świata, żeby tyle kasy przewalić w tak krótki czas - mówił Kolorz.

Po czym dodał jasne stanowisko dotyczące propozycji zarządu.

- Z tego miejsca chcę powiedzieć jednoznacznie. Do tego zarządu JSW, do ministra aktywów państwowych: nie sięgniecie już po pieniądze górników, tak jak to było 10 lat temu. Nie sięgnięcie. My wam na to po prostu nie pozwolimy. Wara od górniczych wynagrodzeń - podkreślił Kolorz.

Nawiązał w ten sposób do sytuacji w 2015 roku, kiedy górnicy i związkowcy zgodzili się na obniżkę tzw. czternastej pensji o 50 procent i dalszą jej wypłatę uzależnić od sytuacji w spółce.

We wtorek (4 listopada) Dominik Kolorz powiedział na antenie Rada Katowice, że do rozmów o ewentualnym zmniejszaniu wynagrodzeń i zasadach funkcjonowania pracowników JSW, będzie można przystąpić dopiero wtedy, gdy wszystkie działania restrukturyzacyjne podjęte przez zarząd się wyczerpią i nie przyniosą rezultatu.

Na wcześniejszym etapie rozmów strony społecznej z zarządem stanowisko związków zawodowych było jasne, ale pozostawiono pewną furtkę. Dalsze rozmowy uzależniono m.in. od całościowego planu oszczędnościowego przedstawionego przez zarząd JSW. Wskazywano na konieczność rezygnacji z kosztów np. dla firm doradczych, ograniczenie w administracji.

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" pozytywnie ocenił rozważane przez JSW rozwiązanie polegające na połączeniu dotychczasowych kopalń i utworzeniu z nich dwóch centrów wydobywczych. - Podobne rozwiązania były stosowane kiedyś w Polskiej Grupie Górniczej. Myślę, że przyniosły efektywność i powinny też ją przynieść w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. No i lepsze takie, wydawałoby się proste, ale zarazem też i systemowe środki, które mogą Jastrzębską Spółkę wyprowadzić z tego dołka, niż od razu próba sięgania do kieszeni górników - ocenił Dominik Kolorz.

Ekonomista: Związki też nie są bez winy

Prof. Robert Tomanek ocenia, że są możliwości rozwoju spółki. Jednocześnie zwrócił uwagę na jej problemy strategiczne wynikające z zarządzania, zmienności koncepcji i struktury potężnego konglomeratu. Dodał, że nie bez winy są również organizacje związkowe.

- Każdy, kto troszeczkę zna sytuację w tej firmie, wie jaką rolę odgrywają związki zawodowe. Ile razy prezesi byli zmieniani pod naciskiem związkowców? A kto odwiedzał biurowiec JSW w Jastrzębiu, ten wie, że tam zazwyczaj jest dyżurna ekipa protestujących związkowców. Zatem wydaje mi się, że obraz nie jest czarno-biały. Nie jest tak, że związki mają tylko wyłącznie rację, a odpowiada nie wiadomo kto. Jeżeli zarządy zmieniają się w tempie błyskawicznym też pod naciskiem związków - zwrócił uwagę prof. Robert Tomanek w rozmowie z redaktorem naczelnym "Dziennika Zachodniego" Marcinem Zasadą w programie "Protokół rozbieżności" na antenie TVP3 Katowice.

Będący kilka tygodni temu w Raciborzu premier Donald Tusk również zwrócił uwagę, że poprzednie zarządy JSW ulegały presji związków zawodowych. - Nie może być tak, że im większe tarapaty, tym wyższe zarobki. Bo tak to nie pojedzie - mówił premier Tusk.

Szef rządu podkreślił, że państwo zrobi, co może, aby uratować spółkę.

Jastrzębska Spółka Węglowa w finansowych tarapatach

Jastrzębska Spółka Węglowa jest największym w Europie producentem węgla koksowego i znaczącym producentem koksu, surowców używanych do produkcji stali. Grupa zatrudnia ok. 30 tysięcy pracowników, w jej skład wchodzi m.in. kilka kopalni i koksowni. W 2024 roku węgiel koksowy po raz czwarty uzyskał status surowca krytycznego dla europejskiej gospodarki, a więc mającego ogromne znaczenie gospodarcze obarczone ryzykiem przerwania dostaw ze względu na wysoką koncentrację ich produkcji poza Unią Europejską.

Jednak JSW od dłuższego czasu notuje ogromne straty. Spółka boryka się z dekoniunkturą na rynku węgla, niskim wydobyciem będącym pokłosiem katastrof i podziemnych pożarów, przy wysokich kosztach stałych (np. rosnący w ostatnich latach fundusz wynagrodzeń).

Od kilku miesięcy Zarząd JSW wdraża Plan Strategicznej Transformacji, który ma na celu poprawę kondycji finansowej spółki. Dokument zakłada realizację zadań w czterech kluczowych blokach: poprawa efektywności wydobycia, optymalizacja procesów zakupowych, racjonalizacja wydatków inwestycyjnych i optymalizacja funkcji wsparcia. Wszystkie działania w tych obszarach zgodnie z Planem Strategicznej Transformacji mają do końca roku 2027 przynieść spółce szacowane 8,5 mld zł pozytywnych skutków finansowych.

JSW utraci płynność finansową za kilka miesięcy?

Model Finansowy JSW zakłada na najbliższe kilkanaście miesięcy m.in.: obniżenie poziomu nakładów na inwestycje rzeczowe, które nie wpłyną na ograniczenie potencjału produkcyjnego w okresie średnioterminowym (intensyfikacja działań zmierzających do sukcesywnego zwiększania wydobycia), obniżenie kosztów operacyjnych o około 900 mln zł w porównaniu roku 2025 do 2027, (poprzez sukcesywne przejmowanie kompetencji firm obcych przez pracowników własnych oraz prowadzenie restrykcyjnej polityki zakupowej) oraz obniżenie poziomu zatrudnienia w JSW i Grupie w efekcie naturalnych odejść i zwiększenie efektywności.

Kolejne działania mają polegać na odzyskaniu 1,6 mld zł tzw. składki solidarnościowej, odroczeniu zobowiązań wobec ZUS (ok. 600 mln zł), a także zawarcie porozumień płacowych ze stroną społeczną - co uzależnione jest od pozytywnych rezultatów rozmów ze stroną społeczną zmierzających do zawarcia porozumienia. Szacowany wpływ na obniżenie funduszu płac w okresie kolejnych 12 miesięcy wynosi około 1,4 mld zł. Dziś fundusz płac to 7,4 mld zł, w 2021 roku było to 4,6 mld zł. Jak wskazywano, pensje rosły nawet przy spadkach na światowych rynkach węgla.

- Brak realizacji powyższych działań skutkuje utratą płynności w marcu 2026 roku, a negatywny wpływ gotówkowy braku realizacji tych działań w okresie najbliższych 12 miesięcy oszacowany został na około 3,6 mld zł - podkreśla zarząd JSW.

JSW została dopisana do ustawy górniczej. To oznacza, że pracownicy tej spółki będą mogli skorzystać z pakietów osłonowych (może to być nawet 3 tysiące osób). Jest to krok wyczekiwany przez zarząd spółki, ale nie rozwiąże wszystkich problemów. Górniczy gigant musi szukać dalszych oszczędności. Już wiadomo, że nie ma szans na odzyskanie 1,6 mld zł. Jednak rząd zapowiada, że pomoże JSW.

Wybrane dla Ciebie
Mielone inaczej – przepis, który zadowoli całą rodzinę
Mielone inaczej – przepis, który zadowoli całą rodzinę
Kujawsko‑Pomorskie: Silny wiatr łamie drzewa. Szkody we Włocławku
Kujawsko‑Pomorskie: Silny wiatr łamie drzewa. Szkody we Włocławku
Tarnów: Niemal 25,5 mln zł z Unii dla szpitala Szczeklika. Lecznica zainwestuje w rozwój opieki kardiologicznej i cyfryzację usług medycznych
Tarnów: Niemal 25,5 mln zł z Unii dla szpitala Szczeklika. Lecznica zainwestuje w rozwój opieki kardiologicznej i cyfryzację usług medycznych
Utrata na wadze w średnim wieku może negatywnie wpływać na mózg
Utrata na wadze w średnim wieku może negatywnie wpływać na mózg
Łomża: Policjanci na rękach wynieśli kobietę z zadymionego domu
Łomża: Policjanci na rękach wynieśli kobietę z zadymionego domu
Przemyśl: Sprawdzamy, jak wyglądają zajęcia przygotowujące mieszkańców do działania w sytuacjach kryzysowych
Przemyśl: Sprawdzamy, jak wyglądają zajęcia przygotowujące mieszkańców do działania w sytuacjach kryzysowych
Ładzice: Ryneczek prosto od rolnika. "Święta? Jeszcze za wcześnie, ale zapraszamy na Jarmark Bożonarodzeniowy"
Ładzice: Ryneczek prosto od rolnika. "Święta? Jeszcze za wcześnie, ale zapraszamy na Jarmark Bożonarodzeniowy"
Tarnów: Mnóstwo emocji i dobrej zabawy na Mikołajkowym Hero Challenge
Tarnów: Mnóstwo emocji i dobrej zabawy na Mikołajkowym Hero Challenge
Bełchatów: Setki odznaczeń na Barbórkę. Ruszyły uroczystości
Bełchatów: Setki odznaczeń na Barbórkę. Ruszyły uroczystości
Bon ciepłowniczy: Termin mija 15 grudnia. Kto może skorzystać?
Bon ciepłowniczy: Termin mija 15 grudnia. Kto może skorzystać?
Radom: Spacer po zapomnianych miejscach pochówków
Radom: Spacer po zapomnianych miejscach pochówków
Szczecin: Sześć firm chce malować Łasztownię. Rusza walka o murale na przystanku kolejowym
Szczecin: Sześć firm chce malować Łasztownię. Rusza walka o murale na przystanku kolejowym
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯