Niebezpieczne odpady wywiezione ze Stąporkowa
Ostatniemu transportowi odpadów ze składowiska w Stąporkowie przyglądali się również : przewodniczący Rady - Grzegorz Jóźwik oraz członkowie Zarządu: Dariusz Banasik i Wojciech Owczarek.
Mam nadzieje, że ci którzy te odpady sprowadzili do Stąporkowa kiedyś poniosą za to pełną odpowiedzialność, bo te pieniądze, które przeznaczono na utylizację tego składowiska można było przeznaczyć na bardziej pożyteczne rzeczy dla mieszkańców powiatu koneckiego. Kilka lat czekaliśmy, ale udało się dzięki wsparciu rządowemu w wysokości 99 procent. Powiat nie udźwignąłby takich wydatków, dlatego ogromne podziękowania że znalazły się te pieniądze, bo tak naprawdę to była cykająca bomba, która mogła w każdej chwili wybuchnąć, ze szkodą dla naszych mieszkańców. Ta sytuacja, która tu miała miejsce, to absolutnie nieuczciwość przedsiębiorców, którzy mieli tu prowadzić swoją działalność, a zaczęli składować odpady niebezpieczne. Cieszymy się , że te odpady są usunięte, ale przykre jest, że ci nieuczciwi przedsiębiorcy nie odpowiedzieli za to, ale mam nadzieję, że jeszcze w przyszłości za to odpowiedzą. Pokazujemy, ze potrafimy sprzątać skutecznie
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
- podkreślał starosta konecki, Grzegorz Piec.
Z firmą, która dziś ostatecznie kończy usuwanie tych niebezpiecznych odpadów umowę podpisaliśmy 4 sierpnia i niezwłocznie przystąpiono do usuwania tych odpadów. Przez niecałe 4 miesiące usunięto ponad 1800 ton niebezpiecznych odpadów. W tej chwili wyjeżdża ostatni transport. Co ważne nie wydaliśmy całej kwoty na realizacje tego zadania, a co za tym idzie dzięki temu będą mogły skorzystać inne lokalizację w województwie świętokrzyskim lub w Polsce. Szacujemy, że koszt jaki poniesiemy z tytułu utylizacji tego składowiska to będzie kwota około 17 milionów złotych. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że dotrzymaliśmy terminów
- mówił Wojciech Owczarek.
Dziś jest ten dzień jak mawiał klasyk. Wiele osób twierdziło, że się nie uda, a dziś widzimy, że składowisko niebezpiecznych odpadów w Stąporkowie to już historia. Ja z tego miejsca chciałem bardzo podziękować staroście, pracownikom Starostwa za współpracę za to, że czuwali nad całością, nad przebiegiem, żeby to wszystko odbywało się prawidłowo. Wojewodzie, Ministerstwu Środowiska za to, że znalazło na ten cel środki. Tak jak starosta mówił szkoda, że nie możemy tego wyegzekwować od prawdziwych sprawców
dodawał - burmistrz Stąporkowa, Jarosław Młodawski.
Co dalej z dawnym składowiskiem? Hala znalazła już nabywcę i jest teraz w prywatnych rękach.