Tarnów: Kolejna stulatka. Pani Kazimiera świętowała wyjątkowy jubileusz w towarzystwie władz miasta
Kolejna tarnowianka skończyła 100 lat!
Pani Kazimiera urodziła się 17 listopada 1925 roku w Husowie koło Łańcuta. Jubilatce mimo upływu lat nie brakuje pogody ducha.
- Jest bardzo rozmowna, pozytywnie nastawiona do życia, lubi towarzystwo i cieszy się jak się ją odwiedza - mówi Grzegorz Górowski kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Tarnowie, który wspólnie z prezydentem miasta Jakubem Kwaśnym odwiedził jubilatkę w dniu jej urodzin.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Przedstawiciele tarnowskiego samorządu złożyli pani Kazimierze serdeczne życzenia, wręczyli drobne upominki oraz przekazali na jej ręce listy gratulacyjne.
Roboty przymusowe w Niemczech i przyjazd do Tarnowa
Seniorka, która w swoim życiu wychowała dwójkę dzieci i doczekała się czwórki wnucząt i tyle samo prawnucząt, podczas spotkania z prezydentem i kierownikiem USC chętnie rozmawiała o swoim życiu i dzieliła się pięknymi wspomnieniami.
W czasie II wojny światowej jako szesnastolatka została wywieziona do pracy w Niemczech, gdzie poznała swojego męża Władysława. Po powrocie do Polski zamieszkali w Tarnowie. Pracował na początku w spółdzielni "Pokój", a następnie w spółdzielni "Tarkonfex". Po zakończeniu pracy zawodowej pomagała w wychowaniu wnuków, a także zajęła się uprawianiem działki.
Kazimiera Nosek jest już dwunastą jubilatką, która w tym roku świętuje swoje setne urodziny.
Obecnie najstarszymi mieszkańcami Tarnowa są dwie inne panie, które mają po 105 lat.