Tarnów: Niemal 25,5 mln zł z Unii dla szpitala Szczeklika. Lecznica zainwestuje w rozwój opieki kardiologicznej i cyfryzację usług medycznych
Centrum Kardiologii w szpitalu Szczeklika przyjmuje w ciągu roku kilka tysięcy pacjentów. Są to głównie osoby z regionu, ale zdarzają się także z Sądecczyzny, Podhala, a nawet Podkarpacia. Niedługo lecznica będzie mogła pomóc jeszcze większej liczbie pacjentów oraz rozwinąć opiekę kardiologiczną. Wszystko dzięki decyzji o dofinansowaniu z Unii Europejskiej (Krajowy Plan Odbudowy).
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Z naszym wnioskiem kardiologicznym znaleźliśmy się na dwunastym miejscu na blisko sto szpitali w Polsce - podkreśla Marcin Kuta, dyrektor Specjalistycznego Szpitala im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie.
Nowoczesne urządzenia do diagnostyki w Szczekliku
Za 17 milionów złotych lecznica chce zakupić nowoczesny i bardzo zaawansowany technologicznie rezonans oraz tomograf. Urządzenia pomogą lekarzom dokładniej postawić diagnozę, a potem wdrożyć odpowiednie leczenie. To jednak nie wszystko.
Część zabiegów, które trzeba do tej pory robić w warunkach sali operacyjnej takich jak np. koronarografia, będzie można wykonywać nieinwazyjne, podobnie jak m.in. rezonans kręgosłupa. Wygląda to tak, że pacjent kładzie się pod urządzeniem i po podaniu kontrastu aparat skanuje w bardzo zaawansowany sposób naczynia wieńcowe, badając, mierząc oraz obrazując ich funkcjonalność.
- Chodzi nam przede wszystkim o jakość i bezpieczeństwo pacjenta. Tutaj nie ma ingerencji w naczynia serca bezpośrednio. Każdy zabieg koronarografii jest obarczony pewnym ryzykiem, również ryzykiem śmiertelności. Natomiast tutaj tego ryzyka nie ma. Sprowadza się jedynie do ryzyka podanie środka kontrastowego - wyjaśnia Marcin Kuta.
Choć tomograf i rezonans dedykowany jest pacjentom z problemami kardiologicznymi, to urządzenia będą mogły być wykorzystywane w innych schorzeniach i specjalnościach jak m.in.: ginekologia, ortopedia, neurologia, neurochirurgia, reumatologia.
Wykonywane apartem zdjęcia będą dokładniejsze, a czas badania się skróci, przez co szpital wykona ich więcej. Badania kręgosłupa, bioder, barków, które trwają teraz kilkadziesiąt minut, będą wykonywane nawet w ciągu 15 czy 20 minut.
Urządzenia trafią do nowego Zakładu Patomorfologii, który powstaje przy szpitalu. Pracowania diagnostyki obrazowej zostanie zlokalizowana na pierwszym piętrze.
Szpital dzięki dotacji z Unii zakupi także karetkę specjalistyczną do transportów kardiologicznych pomiędzy szpitalami (teraz korzysta z karetki z Bochni) oraz urządzenie do diagnostyki kardiologicznej stres echo.
Skuteczniejsza ochrona danych przed cyberatakami
Szpital dzięki pieniądzom z KPO chce także zainwestować w cyfryzację usług medycznych. Na ten cel otrzymał blisko 6 mln zł z Unii. System zabezpieczeń danych pacjentów ma być jeszcze lepszy i skutecznie chronić szpital przed cyberatakami.
Lecznica zamierza także wprowadzić programy i rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, które poprawią pracę administracyjną personelu.
- Chodzi o to, żeby lekarz czy pielęgniarka nie musieli spędzać tyle czasu przed komputerem, a narzędzia zastępowały ich w pewnych powtarzalnych czynnościach, jak na przykład przenoszenia danych - tłumaczy Marcin Kuta.
W planach także m.in. ucyfrowienie dokumentacji medycznej. Dzięki temu pacjenci będą mogli choćby podpisywać się na tablecie.