Toruń: Kobiety boją się chodzić przez park przy Bema? Zgłoszenie było, nowe...

Po naszej publikacji o petycji dotyczącej bezpieczeństwa w parku przy hali na ul. Bema pojawiła się oficjalna odpowiedź miasta. Rzecznik prezydenta Torunia, Marcin Centkowski, komentuje sprawę i wskazuje, że służby… nie odnotowały takich zgłoszeń.
Fot. Daniel WiśniewskiFot. Daniel Wiśniewski
Źródło zdjęć: © Fot. Daniel Wiśniewski | Fot. Daniel Wiśniewski
Daniel Wiśniewski

Po naszej publikacji o petycji dotyczącej bezpieczeństwa w parku przy hali na ul. Bema pojawiła się oficjalna odpowiedź miasta. Rzecznik prezydenta Torunia, Marcin Centkowski, komentuje sprawę i wskazuje, że służby… nie odnotowały takich zgłoszeń.

14 listopada informowaliśmy o petycji mieszkanki Torunia, która opisała wstrząsające sytuacje, jakie miały mieć miejsce w parku między halą na Bema a laskiem. Według niej, to miejsce, w którym od lat dochodzi do niepokojących i niebezpiecznych sytuacji. Kobieta opisuje, że pewnego dnia – w biały dzień, około godziny 14:30–15:00 – natknęła się na mężczyznę, który miał masturbować się, patrząc w jej kierunku, gdy spacerowała z dzieckiem w wózku w okolicy wybiegu dla psów.

"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu

Twierdzi, że po udostępnieniu swojego wpisu w internecie otrzymała „dziesiątki wiadomości” od innych mieszkańców, którzy mieli doświadczać podobnych incydentów w tym samym rejonie. Wśród relacji użytkowników pojawiały się informacje o obnażających się mężczyznach, podejrzanych osobach kręcących się po lasku i o sytuacjach, które – według komentujących – miały powtarzać się od lat.

Autorka podkreśla, że to nie przypadek, lecz powtarzający się schemat, który sprawia, że kobiety, dzieci i osoby spacerujące z psami czują się w tym miejscu zagrożone. Zwraca uwagę, że park jest intensywnie użytkowany, a jednocześnie słabo doświetlony – szczególnie w głębi lasku – co ma sprzyjać obecności osób „zachowujących się w sposób niepokojący lub agresywny”. W petycji padają konkretne oczekiwania: montaż kamer, poprawa oświetlenia oraz regularne patrole straży i policji. Jej zdaniem to absolutne minimum, by „miejsce, które powinno służyć rekreacji, przestało być przestrzenią, w której kobiety boją się wchodzić po zmroku, a nawet w ciągu dnia.

Teraz na nasze pytania odpowiedział magistrat.

Miasto: „Służby nie potwierdziły"

Rzecznik prezydenta Torunia, Marcin Centkowski, przekazał nam, że miasto zweryfikowało wszystkie dostępne informacje:

– Żadna ze służb nie potwierdziła, aby wpłynęło do niej zgłoszenie dot. wskazanej sytuacji

– informuje Centkowski.

Jak dodaje, mieszkańcy powinni w takich sytuacjach reagować natychmiast: – Mieszkańcy mogą zgłaszać sytuacje, które w ich ocenie stwarzają zagrożenie, bezpośrednio do Straży Miejskiej, Policji lub pod numer 112 - mówi.

Zgłoszenie było, ale… inaczej

Okazuje się jednak, że w sierpniu 2025 r. do Urzędu Miasta wpłynęło pismo od mieszkanki dotyczące sytuacji w lasku przy ul. Bema. Sprawa została przekazana służbom, a Straż Miejska wpisała ją do książki zgłoszeń i poleciła patrole w tym rejonie.

Rzecznik miasta wskazuje jednak: – Zaznaczam, że oficjalnie (z tego, co wiemy) nie zostało przekazane przez mieszkankę zgłoszenie do odpowiednich służb - dodaje Centkowski. Z tego wynika, że problem został zauważony, ale nie zgłoszony w sposób umożliwiający formalne działania Policji czy Straży.

Monitoring? Na razie technicznie niemożliwy

Jednym z głównych postulatów petycji jest montaż kamer. Urząd jednak studzi oczekiwania informując, że obecnie – biorąc pod uwagę uwarunkowania techniczne – nie ma możliwości instalacji punktu kamerowego. Zastrzega jednak, że temat nie jest zamknięty:

– Monitoring będzie rozwijany, ale każdy nowy punkt wymaga analiz i opinii służb - czytamy w odpowiedzi miasta.

A co z patrolami? Ratusz zapewnia, że bezpieczeństwo w tym rejonie nie jest bagatelizowane. – Bezpieczeństwo i porządek publiczny są priorytetem działań władz Torunia. Od lat rozwijamy monitoring, wspieramy służby i prowadzimy edukację - kończy rzecznik Prezydenta.

Czy postulaty mieszkańców zostaną spełnione? Na razie bez odpowiedzi. Wiadomo jedno — temat wzbudził w mieście wielkie emocje, a mieszkańcy parku na Bema nie zadowolą się lakoniczną odpowiedzią.

Wybrane dla Ciebie
Trudne przypadki raka płuca zyskują realną szansę na leczenie
Trudne przypadki raka płuca zyskują realną szansę na leczenie
Tychy: Akatyst, wyjątkowe nabożeństwo adwentowe w kościele
Tychy: Akatyst, wyjątkowe nabożeństwo adwentowe w kościele
Rabka Zaryte: Pociągi pojadą w połowie grudnia! Prace prawie ukończone
Rabka Zaryte: Pociągi pojadą w połowie grudnia! Prace prawie ukończone
Świąteczne jarmarki i kiermasze odbędą się w wielu miejscach powiatu bełchatowskiego. Pierwsze już za kilka dni
Świąteczne jarmarki i kiermasze odbędą się w wielu miejscach powiatu bełchatowskiego. Pierwsze już za kilka dni
Tarnogród: Blues i Rock. Zaprezentowały się wyjątkowe zespoły
Tarnogród: Blues i Rock. Zaprezentowały się wyjątkowe zespoły
Chodzież: Strażacy uratowali życie jelonka. Utknął pod pomostem
Chodzież: Strażacy uratowali życie jelonka. Utknął pod pomostem
Za "No One Lives Forever" stoi zaskakująca historia
Za "No One Lives Forever" stoi zaskakująca historia
Jarmark pod Pałacem Kultury i Nauki oblężony przez tłumy już w pierwszy weekend
Jarmark pod Pałacem Kultury i Nauki oblężony przez tłumy już w pierwszy weekend
Kocudza Druga: Zespół "Jarzębina" świętuje jubileusz 35-lecia
Kocudza Druga: Zespół "Jarzębina" świętuje jubileusz 35-lecia
Radom: Andrzejki w Domu Tańca. Znakomita zabawa i świetna muzyka
Radom: Andrzejki w Domu Tańca. Znakomita zabawa i świetna muzyka
Zawadka: 11 edycja wydarzenia "Babie lato za horyzontem"
Zawadka: 11 edycja wydarzenia "Babie lato za horyzontem"
Rzeszów: Zabawa Andrzejkowa na osiedlu Budziwój. Imprezę taneczną poprowadził DJ Leszek! [FOTO, WIDEO]
Rzeszów: Zabawa Andrzejkowa na osiedlu Budziwój. Imprezę taneczną poprowadził DJ Leszek! [FOTO, WIDEO]
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀