Toruń: Studenci wracają do nauki i... pracy. Czekają na nich oferty nie tylko w gastro
80 procent studentów w Polsce w trakcie nauki podejmuje pracę, a przynajmniej 40 procent z nich musi (lub chce) pracować ze względów czysto finansowych. W Toruniu żakom też wcale nie jest łatwo się utrzymać, choć ceny stancji czy wyżywienia są niższe niż w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu.
Pracodawcy czasem wprost już na wstępie rekrutacji zaznaczają: "wymagany status studenta". Taki pracownik po prostu im się opłaca, bo dopóki nie skończy 26 lat podlega ubezpieczeniu przy rodzicach i nie trzeba za niego odprowadzać składki ZUS. Najczęstszą formą zatrudnienia się umowy - zlecenia. Z jednej strony nazywane "śmieciówkami". Z drugiej jednak nie wiążą na dłużej obu stron - niezadowolony student też łatwiej się z niej uwolni, niż z etatowego angażu.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Gdzie pod koniec września czekają w Toruniu na żaków oferty pracy? "Nowości" sprawdziły. To nie tylko gastronomia (choć dominuje tradycyjnie), ale też inne branże.
"Lepiej w Maku niż na kiepskim zmywaku"? Pracy w gastro dużo, ale warunki się różnią
W gastronomii, oczywiście, ofert dla żaków najwięcej. Lokale szukają: kelnerów, barmanów, pomocy kuchennych, pizzermanów, baristów czy sushi masterów do przyuczenia i nie tylko. Chętne zatrudnić studentów są zarówno wielkie sieci fastfoodowe, choćby takie Mc Donald's czy KFC, jak i zwykłe knajpki czy kawiarnie.
-I ta robota w sieciówce wcale nie musi być zła. "Lepiej w Maku niż na kiepskim zmywaku", jak to mówiliśmy. Stawki godzinowe wszędzie są podobne, bo to najczęściej minimalna krajowa. Ale w sieciówce przynajmniej są jasne zasady gry, a w takiej pojedynczej knajpie z chytrym właścicielem może być gorzej, na przykład z wyegzekwowaniem zapłaty za wykonaną pracę - opowiada Julia, która całe studia sobie dorabiała w gastronomii.
Pracowników na weekendy szuka teraz np. popularna restauracja "Sphinx" na Rynku Staromiejskim. Szuka kelnerów i barmanów. Wymagania? Tylko status studenta, książeczka sanepidowska i chęć do pracy. Co w zamian? "Elastyczny grafik, jasne zasady wynagradzania, terminowe wypłaty, szkolenie". doświadczenie nie jest wymagane.
Kelnerów ze statusem studenta szukają też np. restauracja "Azzuro" przy ul. Andersa, restauracji Hotel Gotyk, lokal "Grande Pizza&Pasta" i wiele, wiele innych. Najczęściej proponowane stawki godzinowe to po prostu 30,50-31 zł. Ale w wielu przypadkach są też: napiwki, zniżki na posiłki (albo nawet darmowe), premie. Czasem bywa nawet udział w zyskach lokalu od obrotu, ale w Toruniu to jeszcze rzadkość.
Sklepy w Toruniu też chcą studentów. Indyjski, zoologiczny, spożywcze, drogerie...
Drzwi otwarte dla żaków, a ogłoszenia o pracy często nawet wywieszone po prostu w witrynach mają też toruńskie sklepy. Jedne szukają po prostu sprzedawców i kasjerów, inne personelu do wykładnia towaru, kolejne rekrutują na elegancko nazwane stanowisko "doradcy klienta". Duże sieci handlowe studentów cyklicznie poszukują też do inwentaryzacji.
Ostatnio w witrynach ogłoszenia wywiesiły np. sklepy na starówce, takie jak sklep z herbatami przy Szerokiej czy indyjski "Lokaah" przy tej samej ulicy. Żaka do pracy szukały też sklepy zoologiczne, drogeryjne, spożywcze, odzieżowe. Powtarzająca się stawka godzinowa? Brzmi jak refren piosenki: 30,50 - 31 zł, czyli najniższa krajowa.
Bawialnie, parki rozrywki, escape roomy - one w Toruniu też lubią żaków
Rozrywka i turystyka w Toruniu to kolejna branża, która studenta w pracy sobie ceni.
"Zatrudnimy studenta do obsługi strefy wspinaczkowej dla dzieci. Wymagane: dyspozycyjność w weekendy w godz. 11-20 oraz w wybrane dni w środku tygodnia w godz.16-20, cierpliwość, entuzjazm i komunikatywność, dobra sprawność fizyczna. Nie musisz posiadać doświadczenia, przeprowadzamy szkolenie wprowadzające" - ogłasza park rozrywki w Toruniu i czeka na CV tylko ze zdjęciem.
Wyższą niż zazwyczaj stawkę, bo 30-40 zł na godzinę, zaproponował w anonsie żakom lokal szukających tzw. mistrzów gry. "Lubisz pracować w atmosferze pełnej przygód i emocji? Jeśli tak, to mamy dla Ciebie wymarzoną pracę! "Escape Room Open the Door" w Toruniu poszukuje kreatywnych i entuzjastycznych osób do zespołu! Jeżeli jesteś studentem odpowiedzialnym, punktualnym i zorganizowanym, potrafisz opowiadać historie tak, że każdy chce ich słuchać, lubisz gry i zabawy z dziećmi- to ta praca jest właśnie dla Ciebie!"- ogłosił.
Praca czeka też w bawialniach dla dzieci (np. w galeriach), ale i hotelowych recepcjach. Żaków szukał ostatnio choćby hostel przy ul. Prostej - na dzienne, ale i nocne zmiany. Oczekiwał m.in. komunikatywnej znajomości języka angielskiego.
Oczywiście, wymienione wyżej branże nie są jedynymi, które na żaków czekają. Zawsze apetyt na takiego pracownika mają rozmaite centra obsługi klienta (call centra i podobne), cała sfera marketingu bezpośredniego (hostessy, promotorzy marek itp.) oraz porządkowa.
-Zarabianie przy sprzątaniu sklepu przed jego otwarciem nie jest łatwe dla śpiochów, ale jak ktoś lubi wstać rano, to niezła opcja. Na większość zajęć zawsze jakoś się nie spóźniałam - mówi Martyna, studentka UMK, która tak zarabiała w zeszłym roku akademickim.