Toruń: Youtuber znowu kpi z miasta. Poszło o Rydzyka, korki i aniołki
Nie brakowało też ostrych słów – i to właśnie język, którego używał, wzbudził wówczas największe kontrowersje. Ówczesna rzeczniczka prezydenta Anna Kulbicka-Tondel komentowała wtedy:– Film jest nam znany i jak zawsze w takich sytuacjach zostanie zgłoszony właścicielowi serwisu jako naruszający regulamin, wulgarny i uderzający w dobre imię miasta.
„Tradycja łączy się z buntem, a Polacy z Niemcami”
Dziewięć lat później Dąbrowski wrócił – i znów zrobiło się głośno. W opisie swojego nowego filmu napisał: „Toruń… to piękne miasto, w którym tradycja łączy się z buntem, starość z młodością, a Polacy z niestety Niemcami”.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Youtuber podkreślił, że scenariusz powstał na podstawie sugestii nadesłanych przez mieszkańców i turystów.
O czym mówił w filmie?
Człowiek Warga w typowym dla siebie stylu, z ironią i przesadą, wymienił kolejne „absurdy” miasta. Na wstępie zażartował, że prawa miejskie Toruniowi nadał ojciec Tadeusz Rydzyk, po czym sprostował, że jednak Krzyżacy. Dalej było już tylko ostrzej.
Powiedział m.in., że Toruń ma „poligon, gdzie wszyscy chodzą na grzyby”, że dworzec główny stoi po złej stronie Wisły, a białe autobusy zimą są brązowe. Porównał Starówkę do Krakowa, twierdząc, że i tu „pijani Anglicy rzygają nocami”.
Nie zabrakło odniesień do lokalnych postaci – Grzegorza Brauna, Sławomira Mentzena, Sławka Uniatowskiego czy Denisa Załęckiego. Wspomniał również o legendarnym DJ Walkerze, Grzegorzu Ciechowskim, a nawet o mężczyźnie z fletem, którego wielu torunian zna z ulicy Szerokiej. „Wielu płaci mu, żeby tylko przestał grać” – ironizował.
Nie zabrakło też uwag o korkach: „W Toruniu szybciej dojedziesz do Bydgoszczy niż na drugi koniec mostu”. A finał? W stylu Dąbrowskiego: „Wszyscy doskonale wiedzą, co w Toruniu wkur*** najbardziej. To Bydgoszcz.”
Burza w komentarzach
Film, jak można się było spodziewać, podzielił widzów. Jedni uznali go za trafny i celnie punktujący miejskie absurdy, inni – za przesadnie wulgarny i szkodzący wizerunkowi Torunia. Pod filmem pojawiły się tysiące komentarzy – od pełnych śmiechu po oburzone.
Dziewięć lat temu władze miasta zareagowały błyskawicznie. Tym razem redakcja również zwróciła się do Urzędu Miasta Torunia z prośbą o komentarz w sprawie nowego filmu. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeśli się pojawi – zaktualizujemy tekst lub opublikujemy nowy materiał.