Trzy psie nawyki, które wydają się obrzydliwe. A jednak mają ogromny sens
Jeśli zwierzę jest zdrowe, przyczyną koprofagii mogą być nuda i brak aktywności. Znudzony czworonóg szuka rozrywki na własną rękę, niezależnie od naszej dezaprobaty. Zainteresowane odchodami mogą być również zwierzęta cierpiące na lęk separacyjny, które nie radzą sobie z emocjami. W takim wypadku warto zgłosić się po pomoc do behawiorysty.
Tarzanie się w błocie
Widok psa tarzającego się w błocie lub innych nieprzyjemnie pachnących substancjach budzi w nas obrzydzenie. Tymczasem dla czworonoga to nic nadzwyczajnego! Co nim kieruje? No cóż, na pewno nie nasze poczucie estetyki, ale... instynkt.
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Tarzając się w błocie czy innych obrzydliwościach pies chce po prostu ukryć swój własny zapach. Dzięki takiemu “przebraniu” staje się właściwie niewidoczny dla ofiary i może ją z łatwością zaskoczyć. Ale to nie wszystko. Tarzanie się może być sposobem na komunikację. Pies przenosi na sobie zapachy, aby przekazać innym psom informacje o swoich przygodach.
Wykopywanie dziur
Kopanie dziur to jedno z tych psich zachowań, które często martwi właścicieli – szczególnie gdy pupil zmienia wypieszczony przydomowy ogródek w piaskownicę. Trudno się jednak zwierzęciu dziwić, kopanie ma w końcu we krwi. Wilki, dzikie psy czy szakale kopały choćby po to, aby ukryć część zdobyczy, której nie były w stanie od razu zjeść.
Latem wykopana w ziemi jama to jego naturalny sposób na ochłodę. Zimą dołek zapewnia ochronę przed wiatrem. Kopanie to również świetna rozrywka dla psa, który ma dużo energii. Zwierzęta pozbawione odpowiedniej dawki ruchu lub innej stymulacji radzą sobie w ten sposób z frustracją. Więcej na ten temat przeczytasz tu.