Walim: Będzie dojazd do wiosek w Gminie. Wójt zapowiada duże zmiany
W tym artykule:
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Będzie dojazd do wszystkich wiosek w Gminie Walim, w tym Zagórza Śląskiego
Po wystąpieniu na sesji Rady Miejskiej w Wałbrzychu 27 listopada, gdzie wójt Gminy Walim zapowiedział konieczność rezygnacji z dalszego korzystania z transportu komunikacji miejskiej z Wałbrzycha samorządowiec idzie za ciosem i zapowiada dla mieszkańców zmiany w komunikacji gminnej od stycznia 2026 roku.
Zapowiada rezygnację z rezygnacji z kursów linii nr 5 do Dziećmorowic i do Walimia, a także z kursów linii 11 do Nowego Julianowa. Jak zaznacza, chodzi o
- wyniki kontroli NIK wskazującej konieczność wyboru między komunikacją aglomeracyjną i gminną;
- spadek liczby mieszkańców korzystających z autobusów z 17 do ok. 8% (110 i 80 osób dziennie jeździ kursami 5 z Dziećmorowic i Walimia; a 11 - w 4 kursach dziennie mają jeździć po 2 osoby)
- koszty (1,8 mln zł rocznie)
- i konieczność skomunikowania też innych gminnych miejscowości, jak Glinno, do których nie dojeżdża ani pociąg, ani wałbrzyski autobus.
Trzy linie i bilety za 1 zł dla mieszkańców. Wójt zapowiada duże zmiany
Wójt zapewnia, że mimo rezygnacji z transportu zbiorowego Wałbrzycha mieszkańcy nie powinni się martwić.
- Będzie dojazd do Wałbrzycha zapewniony. Będą trzy gminne linie autobusowe - zapowiada Adam Hausman.
Linia pierwsza - będzie startować z Walimia i Rzeczki na przemian i jechać przez Rzeczkę, Walim, Jugowice, Podlesie i dojeżdżać do pętli linii nr 5 w Wałbrzychu w Rusinowej Ten sam autobus z Bystrzyckiej zrobi kółko do Dziećmorowic i z powrotem do Rusinowej. Zamiast 11 kursów w te dwa kierunki ma być 16.
Linia druga - ma startować z Glinna, jechać przez Michałkową - Zagórze Śl. - Podlesie - do Rusinowej w Wałbrzychu - Dziećmorowic - Nowego i Starego Julianowa - Rusinowej i powrót do Glinna.
Trzecia linia ma jeździć z Walimia przez Jugowice, Zagórze Śl. i zaporę w Lubachowie.
- Mieszkaniec za przejazd zapłaci 1 zł gdziekolwiek nie wsiądzie, gdziekolwiek nie wysiądzie to na terenie gminy zapłaci złotówkę. Bilet miesięczny na wszystkie linie ma kosztować 40 zł, a uczniowie zapłacą 20 zł. Seniorzy mają mieć bezpłatny przejazd - zapowiada Hausman i zaznacza, że te zmiany wymusza na nim ekonomia - 40-mlnowy budżet gminy.
Wójt liczy na to, że transport gminny uruchomi za ok. 400 - 500 tys. zł, czyli zaoszczędzi ponad 1 mln zł i skomunikuje wszystkie wsie w gminie.
Mieszkańcy Walimia mają sporą wątpliwości
Oświadczenie wójta wywołało żywe reakcje internautów. Wieli z nich dostrzega nadchodzące utrudnienia.
Pojawiły się entuzjazm, ale i wątpliwości:
Czyli będziemy za następne autobusy płacić zaś za bilet i następny bilet by dostać się do danej przychodni gdzie ma się lekarza. Dobrze zrozumiałam 3 bilety w jedną stronę?
Dlaczego mają płacić za 2 lub 3 bilety gdzie teraz płacili tylko za jeden. Jadąc np. z Dziećmorowic czy Walimia do Wałbrzycha?
Na pytania o dostęp do apteki i usług w Jedlinie-Zdroju wójt odpowiada: Z Walimia przez Jedlinę-Zdrój do Wałbrzycha będą 3 kursy i 3 z Wałbrzycha przez Jedlinę-Zdrój w kierunku Walimia. Jeśli będzie inna potrzeba będziemy na bieżąco ją analizować i odpowiednio reagować.
Mądra decyzja. Podejrzewam, że będzie przykładem dla innych gmin jak zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy.
Wszędzie rządzi kasa, zwykłych ludzi mają gdzieś, nie każdy ma możliwość jeździć samochodem, cofają nas do średniowiecza, nawet w PRL-u jeździły autobusy do Dziećmorowic, teraz nic się nie opłaca, przed wyborami będą znowu obiecywać czego to nie będzie, a później znowu to samo, będziemy mieli przymusowe wycieczki żeby się dostać do domów masakra.
Panie macie pieniądze kupcie autobus i zatrudnijcie kierowcę i sprawa załatwiona nie będziecie podpisywać umów itd. Sami będziecie sobie panami.
Po prostu. Wyrok na Walim
Braku dojazdu do Walimia i cen dojazdu dla osób z zewnątrz obawiają się Wałbrzyszanie.
A co z ludźmi którzy mieszkają w Wałbrzychu a rodziców mają w Dziećmorowicach i mają małe dzieci w wózkach jak będzie to brane pod uwagę w biletach? I co jeśli ktoś ma książeczkę zasłużonego dawcy krwi i przejazdy ma za darmo w każdej komunikacji? Jadąc do rodziców będzie musiał iść z pętli na piechotę żeby nie płacić za bilet czy też będzie miał przejazd za darmo?
A ja pochwalam, że Zagórze będzie obsługiwane. Ciekawe ile bilet dla Wałbrzyszanina będzie kosztował.
Ważna jest częstotliwość kursów, w ciągu dnia. Seniorzy zwykle nie jeżdżą samochodami ale muszą dotrzeć do lekarzy np, do urzędów, np. Dzieci i młodzież ze szkoły do domu, z domu do szkoły. Czy to wszystko będzie płynnie działało czy spowoduje wykluczenie z przemieszczania się między małymi miejscowościami a Wałbrzychem, zobaczymy w praktyce.Poczekajmy, sprawdźmy i nie używajmy hejtu i złośliwości w komunikowaniu się z Panem Wójtem Walimia, który wyraźnie mówi o przyczynie tych zmian.Oszczędności w budżecie i gminy Walim i pewnie też gminy Wałbrzych (miasta). Ukłony i dziękuję za rzetelną informację. Dojazd do szkół, do pracy, do lekarzy dla niezmotoryzowanych, musi być zabezpieczony. Taka była idea rządowa.
- Przewoźnicy prywatni wrócą na wybrane przystanki w Wałbrzychu - jest nowa uchwała
- Od dziś autobus linii nr 2 pojedzie pod Dzikowiec. Zmiana rozkładu
- Będzie dużo nowych połączeń komunikacji miejskiej w Aglomeracji Wałbrzyskiej!
- Mieszkańcy i radny chcieli zmiany trasy nowej linii nr 20 w Wałbrzychu. Efekt?
- Wałbrzych wyśle autobusy komunikacji miejskiej do Dobromierza i Świebodzic?
- Linia 5 pojedzie do Głuszycy i Dziećmorowic?