"Gdzie król chodzi piechotą" - to tytuł wystawy, na której prezentowane są m.in.
- fotele toaletowe,
- nocniki,
- kaczki,
- baseny
- a także zdobione muszle toaletowe
- i umywalki
- a także "pedały" z górnopłukiem.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Najstarszy fotel toaletowy pochodzi z połowy XVIII wieku i dla niewprawnego oka wygląda jak tron. Są też fotele z wstawianymi nocnikami czy wiadrami toaletowymi z automatycznym opróżnianiem czy ze spłuczką wodną - informuje Ewa Pluta z Muzeum Miejskiego we Wrocławiu i dodaje: - Kolejną kategorią są nocniki: ceramiczne, fajansowe, szklane i nawet porcelanowe, zdobione niczym piękne wazony. Znajdziemy wśród nich m. in. nocnikowy prezent z okazji złotych godów. Uzupełniają je zestawy toaletowe - misa i dzban do mycia wzbogacone o wszelkiego rodzaju puzderka na pachnidła i mydelniczki. Na wystawie będzie też można zobaczyć francuskie bidety.
Pod koniec XIX wieku - wraz z rozwojem szpitali - pojawiają się kaczki i baseny, a wraz z doprowadzeniem kanalizacji do domostw zdobione muszle i umywalki. Na wystawie znajdziemy również muszlę toaletową z wycieczkowca Lucania.
Powojenne nocniki są głównie dziecięce, choć jest perełka w postaci nocnika emaliowanego wyprodukowanego w latach 60. w Olkuszu, który ma jeszcze metkę z ceną.
- Nocniki były używane już w starożytnej Grecji. Aż do XIX wieku były powszechnym wyposażeniem wnętrz, także tych arystokratycznych. Robione najczęściej z porcelany lub metalu bywały skromne lub zdobione. Nocnik mógł być ukryty w krześle lub wąskim stołku. Mógł być także przechowywany w szafce z drzwiczkami, aby go ukryć. W mniej zamożnych domach nocnik trzymano pod łóżkiem. Wprowadzenie toalet ze spłuczką do użytku wewnątrz budynków spowodowało wyparcie nocników w drugiej połowie XIX wieku - informują organizatorzy wystawy w Muzeum Miejskim.
Godziny otwarcia i ceny biletów na www.mmw.pl
źródło: materiały prasowe Muzeum Miejskiego Wrocławia