Zaczyna się jesienny połów karpi. Jakie ceny za kilogram karpia na Wigilię 2025 roku? W tym roku ma być inaczej
Stawy łańcuchowe i naturalne warunki
W Objezierzu funkcjonuje kompleks trzech tzw. stawów łańcuchowych, w których woda przepływa kolejno z najmniejszego do największego zbiornika.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Połowy zaczynamy mniej więcej w drugiej połowie października, w zależności od tego, jak szybko uda się spuścić wodę ze stawów. Zazwyczaj nie wcześniej niż 18 października. Ostatnie odłowy przeprowadzamy około 20 listopada. To dotyczy nie jednego, a kilku stawów - mamy kompleks trzech tzw. stawów łańcuchowych, więc proces trwa kilka tygodni - wyjaśnia Bożena Klabisz, współwłaścicielka Gospodarstwa Rybackiego Objezierze i dodaje, że w szacunkowo ze wszystkich stawów uda się odłowić ok. 30 ton ryb.
Po złowieniu ryby trafiają do specjalnych zimochowów, gdzie odpoczywają i oczyszczają się. W grudniu przenoszone są do płuczek z wodą przepływową, dzięki czemu mięso staje się jeszcze delikatniejsze i pozbawione zapachu mułu.
- Tam odpoczywają, oczyszczają się i "odmulają". W grudniu przenosimy je do tzw. płuczek - zbiorników z wodą przepływową, gdzie karp dodatkowo się oczyszcza, zanim trafi do sprzedaży - dodaje.
Trzyletni karp smakuje najlepiej
Jak podkreśla właścicielka, o jakości karpia decyduje środowisko, w którym żyje i sposób karmienia. Woda w stawach w Objezierzu pochodzi z podłoża wapiennego, a ryby karmione są głównie zbożami oraz naturalnym pokarmem. Karp powinien rosnąć około trzech lat. Wtedy jego mięso jest zwarte i smaczne. Ryby hodowane zbyt intensywnie, które osiągają wagę handlową w dwa lata, mają mięso delikatne i kruche, często rozpadające się podczas smażenia.
- W tym roku warunki do żerowania były wyjątkowo dobre, więc ryby mają doskonałą kondycję - mówi Klabisz. - Unikamy pasz z białkiem zwierzęcym, które mogłyby pogorszyć smak mięsa.
Największym zainteresowaniem wśród klientów cieszą się ryby o wadze od 2 do 3 kilogramów.
- Mają już sporo mięsa, a przy tym duże ości, które łatwo usunąć. Mniejsze ryby mają drobne ości, trudniejsze do wyjęcia. Oczywiście są też klienci, którzy szukają dużych okazów - dodaje Klabisz.
W przetwórni gospodarstwa przygotowuje się również filety, w których drobne ości są nacinane aż do skóry, by podczas smażenia wytopiły się i stały się niewyczuwalne.
Cena karpia niższa niż rok temu?
Według szacunków cena detaliczna karpia z Objezierza wyniesie w tym roku około 21-23 zł za kilogram, czyli mniej niż w 2024 roku, gdy kosztował 25 zł.
- W gospodarstwach rybackich zawsze jest taniej niż w sklepach. W tym sezonie ryby długo żerowały na naturalnym pokarmie - tłumaczy współwłaścicielka.
Ostateczna cena zostanie ustalona po zakończeniu odłowów pod koniec listopada i pozostanie niezmienna aż do Wigilii.