Zamość: Wraca temat amfiteatru. Czy odciąży Rynek Wielki?

Na ostatniej, poniedziałkowej sesji zamojskiej Rady Miejskiej, powrócił temat miejscowego amfiteatru, a raczej terenu na którym on kiedyś funkcjonował (za Nową Bramą Lubelską). Chodzi o organizację tam części miejskich imprez: motoryzacyjnych i koncertów. Mogłoby to "odciążyć" Rynek Wielki i całe Stare Miasto, które podczas sezonu turystycznego czasami pęka w szwach. Nie jest to inicjatywa tylko niektórych radnych.
Wielka scena przed staromiejskimi kamienicami na Rynku Wielkim
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Bogdan Nowak
Bogdan Nowak

- Nie mówimy o zamykaniu się na wszystkie imprezy, ale o to, żeby je bardziej selekcjonować - mówiła podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej radna Jolanta Fugiel. - Nie zależy nam przecież, żeby Rynek Wielki przestał żyć. Chodzi o rozszerzenie tych imprez w okolicach. Gdzie? Myślę, że amfiteatr to cel, który powinniśmy jakoś tam osiągnąć, żeby on zaczął żyć: sukcesywnie, powoli. Można tam postawić scenę z zapleczem, żeby można było światła podłączyć. Ławki zrobić. I wtedy nawet nasi lokalni artyści mogliby tam grać, robić jakieś wieczorki.

O "sytuacji" zamojskich zabytków mówiła także podczas obrad m.in. radny Tadeusz Lizut (użył określenia, że "kamienice cierpią").

Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka

Dla jednych zabawa, dla innych "wiercenie dziur w głowach"

Sprawa nie jest nowa, a dyskusja na ten temat toczy się od dawna. Były też obietnice. Na przykład przed wyborami prezydent Zamościa rozdawał ulotkę w której zamieszczono "Kontrakt z mieszkańcami Zamościa, czyli... 10 powodów, aby głosować na Rafała Zwolaka". W punkcie drugim - czyli niemal zaraz na początku listy - znalazł się podpunkt "Przywróćmy do życia amfiteatr, by stał się miejscem imprez terenowych, a tym samym odciążył Rynek Wielki".

Na razie nic z tego planu jakoś nie wynikło. W odczuciu wielu osób jest nawet wręcz przeciwnie. Przykłady? W ostatnim sezonie turystycznym natężenie hałasu podczas niektórych imprez było wręcz niewiarygodne (o czym pisaliśmy na naszych łamach).

Chodziło nie tylko np. o potężny ryk motorów i samochodów podczas imprez motoryzacyjnych, nagłośnione (w opinii wielu osób do przesady) niektóre koncerty, ale także ów słynny, latający... tuż nad dachami zabytkowej Starówki... śmigłowiec, który pewnego dnia - przez wiele godzin tam nieustannie krążył.

Wiele się wtedy od ludzi nasłuchaliśmy (chodziło o prośby o interwencje). Niektórzy mieszkańcy skarżyli się nawet, że "szklanki im dzwoniły od tego łomotu w kredensach", że czuli się "jakby im ktoś tym hałasem wiercił dziury w głowach". Także lokatorzy części bloków na zamojskich Plantach - gdzie urządzono lądowisko owego śmigłowca - byli mocno tym zaniepokojeni i zniesmaczeni (tam również huk był ogromny).

Od lat kłopotem jest też wielka scena, która w sezonie turystycznym jest ustawiana przed pięknymi kamienicami ormiańskimi i - od strony Rynku Wielkiego - skutecznie je zasłania. To nie są jedyne kłopoty. Pisaliśmy też m.in. o staromiejskich zaułkach i klatkach schodowych, które podczas wielkich imprez zamieniają się w "dzikie ubikacje".

Czy coś się w tych sprawach jednak zmieni?

W poszukiwaniu złotego środka

- To nie jest łatwy temat, tak samo jak ten z lodowiskiem (które zostanie w tym roku przeniesione na teren OSiR - przyp. red.) - mówił podczas poniedziałkowej sesji Łukasz Gajdecki, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu UM w Zamościu. - Znów mamy ważenie plusów i minusów. Ja prywatnie chciałbym, żeby chociaż część wydarzeń odbywała się poza płytą Rynku Wielkiego. Musimy mieć kompleksowy pomysł na Starówkę, bo to jest nasz skarb. Przestrzegałbym jednak przed czarno-białym spoglądaniem na ten temat.

Dlaczego? Dyrektor Łukasz Gajdecki obawia się, że zamojskie Stare Miasto może stać się w sezonie turystycznym - bez popularnych imprez - pustynią. Tak według niego stało się np. na starówce w Sieradzu.

- Wyprowadzili się stamtąd sklepikarze, usługi. A dzisiaj turyści przychodzą i spędzają tam maksymalnie 15 minut - mówił radnym. - Architektura jest z pewnością naszym walorem, niezaprzeczalnym, wszędzie rozpoznawalnym. Musimy z nią postępować delikatnie. Zmienia się jednak model turystyki. Jest ona w tej chwili coraz bardziej kontekstowa, potrzebuje czegoś ekstra. To wszystko jest jednak do dyskusji i analizy. Choćby ten ruch kołowy na Starówce. Ja także odczułem, że to było za dużo. Musimy jednak działać delikatnie, żeby nie wylać dziecka z kąpielą.

Chodzi głównie o tych mieszkańców Zamościa, którzy np. żyją z turystycznych usług, mają na Starówce sklepy, restauracje itd. Dlatego według dyrektora: miasto musi wypracować w tych sprawach "złoty środek".

Czy to się uda? Do tematu wrócimy.

Wybrane dla Ciebie
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Żyrzyn: Kolizja. Kierująca peugeotem wymusiła pierwszeństwo, doszło do zderzenia z volvo
Żyrzyn: Kolizja. Kierująca peugeotem wymusiła pierwszeństwo, doszło do zderzenia z volvo
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀