Zdzisława Sośnicka. Talent, sława i niespełnione marzenie. Chciała czegoś więcej, niż kariery

Wyjątkowa, niemal latynoska uroda, mocny głos, ogromny talent, ale też bardzo ciężka praca i wiele wyrzeczeń. Zdzisława Sośnicka była ulubienicą publiczności. Jej utwory przyniosły wokalistce wielką popularność i spełnienie zawodowe, a jednocześnie nie była ona w pełni szczęśliwa. Artystka 29 sierpnia 2025 roku kończy 80 lat.
Zdzisława Sośnicka zawiesiła karierę, choć była wówczas u szczytu popularności.Zdzisława Sośnicka zawiesiła karierę, choć była wówczas u szczytu popularności.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Andrzej Banaś/ Polska Press
Anna Moyseowicz

Dzieciństwo i początki kariery muzycznej Zdzisławy Sośnickiej

Zdzisława Sośnicka urodziła się 29 sierpnia 1945 roku w Kaliszu, co oznacza, że właśnie obchodzi okrągłe, 80. urodziny. Jej rodzice, czyli Kazimiera i Roman Sośniccy, nie byli zawodowo związani z muzyką, lecz była ona ważną częścią życia.

- Mama od zawsze marzyła o tym, by grać na fortepianie, natomiast tata był wojskowym, absolwentem Szkoły Podchorążych w Wilnie i ... solistą tamtejszego chóru. Ojciec znał marzenie mamy i postanowił je spełnić, kupując Jej... pianino. Kilka lat później miłością do muzyki mama postanowiła podzielić się z córkami Zdzisławą i Ewą. To mama zaprowadziła mnie na egzamin do Szkoły Muzycznej. Miałam wtedy 7 lat. Dziś z perspektywy lat mogę powiedzieć: zawdzięczam jej wszystko - pisze wokalistka w swojej biografii.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Kolejnym etapem nauki młodej Sośnickiej była klasa fortepianu w średniej szkole muzycznej, choć już wówczas interesowało ją więcej niż jeden instrument. Następnie studiowała na wydziale Wychowania Muzycznego w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu.

- Stanęłam na rozdrożu. Czy powinnam śpiewać ? Nie byłam pewna. Ostatecznie dałam sobie 2 lata, żeby zaistnieć w branży rozrywkowej. Przez te 2 lata nie zdarzyło się nic, nic co mogłabym uznać, za jakikolwiek znak, że powinnam iść w tym kierunku. I nagle, tuż po tym terminie zobaczyłam podczas koncertu na molo w Sopocie na którym śpiewałam, Janusza Rzeszewskiego, reżysera TV Polskiej. Nie pomyślałam, że przyszedł w mojej sprawie. A jednak myliłam się - przyszedł z mojego powodu. Zaprosił mnie do udziału w koncercie dużej grupy artystów, którzy wyjeżdżali za granicę. Był to koncert pokazowy. Egzamin zdałam i wyjechałam z grupą na 2 miesięczne tournée. Odtąd opieka Pana Janusza była dla mnie znacząca. Brałam udział w prawie wszystkich jego programach. W jednym z nich zobaczył mnie Marek Sewen. Przysłał telegram: proszę przyjechać do Polskich Nagrań. Następnego dnia byłam w Warszawie. Tak zaczyna się najważniejsza historia w moim życiu zawodowym. Już na pierwszym spotkaniu zaczęliśmy rozmowę o piosence "Dom, który mam", nagrałam ją rekordowo szybko - podaje dalej Sośnicka.

Następnie przyszedł występ w Opolu w 1971 roku, a kolejno punkt zwrotny w karierze, czyli występ w Sopocie, gdzie zajęła trzecie miejsce, ale od publiczności otrzymała dwunastominutową owację na stojąco.

- Prawie zwariowałam. Moje życie zupełnie się zmieniło. Polskie Nagrania rozpisały konkurs na piosenki dla mnie - na nową płytę. Przyszło ich 200 !! Wybór tych dwunastu nie należał do mnie, ale i tak uważam, że są piękne. Nagrałam płytę , która w kilka tygodni osiągnęła nakład 250 tysięcy i została "złotą" - pisała Sośnicka.

Wielka miłość poznana w... klubie

Studia dały Zdzisławie Sośnickiej nie tylko wykształcenie, ale i miłość. To właśnie w Poznaniu, w jednym z klubów, poznała Jerzego Bajera, wówczas studenta technologii drewna. Szybko się zakochali i zdecydowali o wspólnym życiu. Pobrali się w 1964 roku, czyli gdy Sośnicka miała zaledwie 19 lat. Ukochany szybko wcielił się w rolę menadżera gwiazdy.

- Mąż mnie ukształtował i nauczył życia. Nigdy nie narzucał mi swojej woli, lecz delikatnie dawał do zrozumienia, co sądzi na dany temat. Ktoś taki dla wrażliwej artystki to prawdziwy skarb! - cytowała Sośnicką Interia.

Kariera się rozwija, a wokalistka żyje na walizkach. Z jednej strony kocha śpiew, z drugiej zaraz po wyjeździe z domu zaczyna tęsknić.

Zdzisława Sośnicka a dziecko, czyli niespełnione marzenie

Wokalistka pragnęła być mamą, ale gdy po 40. zdecydowała się na dziecko, było już za późno. W domu miała nawet przygotowany pokoik dla dziecka, który jednak pozostał pusty. Myślała też o adopcji, lecz jej mąż nie podjął tego tematu, co odczytała jako brak zgody.

- Zza szyb autobusu, którym jechałam na kolejny koncert, oglądałam rozświetlone okna domów i strasznie zazdrościłam ludziom, że siedzą sobie z rodziną, a ja znów gdzieś jadę - mówiła w Meloradiu.

W 1988 roku Sośnicka nagrała piosenkę "Wokół ciebie krąży cały świat". Jak wyjawiła w "Sukcesie", niektórzy myślą, że to utwór o miłości do mężczyzny, ona jednak śpiewając myślała o dziecku. Utwór nazwała "ekwiwalentem niespełnionego macierzyństwa".

Zdzisława Sośnicka zakończyła karierę

Zdzisława Sośnicka po 60. zdecydowała na zwolnienie tempa i zawieszenie kariery. Małżeństwo wybudowało dom w Konstancinie, a dokładniej w Klarysewie to właśnie tam znajdował się pusty pokoik dla dziecka.

- Miałam wrażenie, że życie ucieka mi przez palce. Pomyślałam, że kiedyś przestanę śpiewać i wówczas okaże się, jak niewiele mi pozostało. Nie miałam już ochoty na naukę ulubionego języka włoskiego czy czytanie o historii starożytnego Rzymu. Byłam Sośnicką, artystką wiecznie do czegoś zobowiązaną. Nawet gdy przyjeżdżałam w najpiękniejsze zakątki świata, nie mogłam pójść na plażę czy coś zwiedzić, musiałam być gotowa do występu. Wpadłam w machinę, która mnie pochłonęła. Dlatego postanowiłam wszystko zmienić. Powiedziałam sobie "stop". I zwolniłam bieg. To był mój świadomy, dobrze przemyślany wybór. W pewnym momencie stwierdziłam, że nie mam czasu na nic, a na śpiewaniu świat się nie kończy - mówiła w wywiadzie dla "Pani".

W podwarszawskim domu wokalistka odnalazła szczęście i czas na spokojne wypicie herbaty, wyjście do ogrodu czy obejrzenie filmu. Za jeden z największych życiowych sukcesów uważa udane małżeństwo.

Wybrane dla Ciebie
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Żyrzyn: Kolizja. Kierująca peugeotem wymusiła pierwszeństwo, doszło do zderzenia z volvo
Żyrzyn: Kolizja. Kierująca peugeotem wymusiła pierwszeństwo, doszło do zderzenia z volvo
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇