Hormonalna terapia menopauzy. Kto naprawdę nie może jej stosować?
W tym artykule:
Co to jest hormonalna terapia menopauzalna?
Hormonalna terapia menopauzalna (HTM) jest obecnie najskuteczniejszą metodą łagodzenia objawów menopauzy i poprawy jakości życia kobiet w tym okresie.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
HTM stosuje się u kobiet, u których występują następujące problemy lub stany:
- umiarkowane lub nasilone objawy naczynioruchowe, takie jak uderzenia gorąca, nocne poty czy kołatania serca,
- zespół moczowo-płciowy, objawiający się suchością pochwy, bólem podczas stosunku, częstomoczem, parciami naglącymi, nokturią oraz nawracające infekcje dróg moczowych, nietrzymaniem moczu,
- pierwotna niewydolność jajników.
Innym istotnym wskazaniem jest wsparcie w profilaktyce i terapii osteoporozy.
Prof. Dębska o wątpliwościach wokół HTM
Przez wiele lat hormonalna terapia menopauzy była postrzegana jako ryzykowna, przede wszystkim z powodu tzw. "czarnej ramki" w amerykańskich ulotkach, która alarmowała o możliwym wzroście zachorowań na raka piersi, choroby serca czy udary.
To ostrzeżenie, ugruntowało w świadomości pacjentek i lekarzy przekonanie, że HTM jest niebezpieczna dla wszystkich kobiet.
Tymczasem najnowsze badania oraz stanowiska międzynarodowych towarzystw medycznych pokazują coś zupełnie innego: dla zdecydowanej większości kobiet terapia hormonalna jest bezpieczna i może przynosić realne korzyści zdrowotne, nie tylko poprawiając komfort życia, ale także wspierając układ sercowo-naczyniowy, kostny czy metaboliczny.
Do tematu postanowiła odnieść się prof. Marzena Dębska.
- "Black box" pojawił się po publikacji badania WHI, (o którym pisałam w poprzednim poście) i przez ponad 20 lat "straszył" w ulotkach wszystkich form HTM - niezależnie od jej składu, dawki i drogi podania - informując o zwiększonym ryzyku chorób sercowo-naczyniowych, raka piersi i demencji (...) Dziś wiemy, że nie było do niego wystarczających podstaw. Potwierdzają to międzynarodowe towarzystwa, eksperci, a kolejne badania dowodzą, że HTM ma pozytywny wpływ nie tylko na jakość życia, ale także na zdrowie kobiety - w tym sercowo-naczyniowe, metaboliczne i kostne. FDA ogłosiła swoją decyzję kilka dni temu. Minie jednak jeszcze sporo czasu, zanim wiedza ta przebije się do opinii publicznej - i niestety także do praktyki wielu lekarzy. - napisała w swoim poście na Facebooku, prof. Marzena Dębska, specjalistka położnictwa i ginekologii oraz perinatologii.
Tylko 15 proc. kobiet ma przeciwwskazania do hormonalnej terapii menopauzalnej. Oto, co naprawdę wyklucza terapię
Ekspertka podkreśla, że rzeczywiste przeciwwskazania do ogólnoustrojowej hormonalnej terapii menopauzy dotyczą jedynie około 15 procent kobiet.
Należą do nich:
- nowotwory hormonozależne (m.in. rak piersi lub endometrium),
- przebyty zawał serca lub udar mózgu,
- epizod zakrzepowo-zatorowy o charakterze "niesprowokowanym",
- niewyjaśnione krwawienia z dróg rodnych.
Poza tymi sytuacjami HTM najczęściej może być bezpiecznie stosowana.
- Jeśli słyszysz, że absolutnie nie możesz stosować HTM, bo: masz migrenę z aurą, masz nadciśnienie, przebyłaś zakrzepicę, palisz papierosy, jesteś otyła, masz cukrzycę, chorobę nerek, pęcherzyka żółciowego lub wątroby, masz wysokie trójgliceryd, masz padaczkę i inne problemy, to być może zostałaś wprowadzona w błąd.
Jak przyznaje specjalistka, te przypadki rzeczywiście wymagają dokładnej, indywidualnej oceny - uwzględnienia potencjalnych korzyści i ryzyk, ustalenia właściwej dawki hormonów, dobrania najlepszego sposobu ich podania (na przykład przezskórnie zamiast doustnie) oraz dobrej kontroli chorób współistniejących. Nie oznaczają jednak, że stosowanie HTM jest z góry wykluczone.
Co więcej, również obciążający wywiad rodzinny nie stanowi przeciwwskazania do terapii. Sama obecność nowotworów w rodzinie nie przekreśla możliwości leczenia hormonalnego.
Jeśli istnieje podejrzenie ryzyka genetycznego, warto rozważyć konsultację z genetykiem oraz odpowiednie badania, jednak nawet nosicielstwo mutacji zwiększających ryzyko raka piersi nie musi automatycznie wykluczać HTM. Wymaga po prostu częstszej kontroli i indywidualnego podejścia.