Sosnowiec: Bardzo dobre wiadomości dla pacjentów z chorobą wieńcową
Fala uderzeniowa kruszy zmiany uwapnione, potem czas na stenty
- Choroba niedokrwienna serca, znana również jako choroba wieńcowa, polega właśnie na niewystarczającym dopływie tlenu i krwi do mięśnia sercowego. Jest to skutek zwężenia tętnic wieńcowych, ściśle związany z miażdżycą naczyń krwionośnych - wyjaśnia dr n. med. Piotr Pączek, lekarz kierujący Oddziałem Kardiologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu.
Metoda litotrypsji w kardiologii wykorzystywana jest do kruszenia zmian uwapnionych.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Poprzednio wykonywaliśmy i nadal wykonujemy zabiegi rotablacji. Zabiegi rozwiercające naczynia wieńcowe uwapnione, a teraz dostaliśmy aparat, który pozwala nam skruszyć te naczynia uwapnione za pomocą balonu, który wprowadza się w wibracje. Za pomocą fali uderzeniowej kruszymy zmiany uwapnione, a następnie implantujemy stenty. Zdecydowanie poprawia to jakość i trwałość naszej terapii - podkreśla dr n. med. Piotr Pączek.
To rozwiązanie dla pacjentów, których zmiany zwężające w naczyniach wieńcowych są uwapnione. Takie zmiany czasem trudno rozszerzyć zwykłym balonem, nawet takim specjalnym balonem, który nie poddaje się naciskom z zewnątrz.
- Ci pacjenci często byli zmuszeni do leczenia operacyjnego. Oni również mają szansę być leczeni w naszym szpitalu. Każda postać choroby wieńcowej, czy przewlekła czy w postaci epizodów zaostrzeń może prowadzić do zawału serca. Każdy kolejny zawał serca powoduje upośledzenie kurczliwości i postępującą inwalidyzację. Dlatego trzeba wyłapywać takich chorych i poddawać ich zarówno profilaktyce farmakologicznej, profilaktyce w zakresie zmiany stylu życia, ale u tych pacjentów bardziej zaawansowanych trzeba wdrażać medycynę naprawczą pod postacią naszych zabiegów hemodynamicznych - podkreśla dr n. med. Piotr Pączek.
Szacuje się, że choroba wieńcowa może dotyczyć ponad 1,5 mln osób w Polsce.