Białystok: Wielkie kino na zaliczenie. Studenci ratownictwa nakręcili filmy o tym, co ich naprawdę boli
W największej auli Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku pachnie popcornem. Na stolikach stoją kubki z kolorowymi słomkami, puszki coli. Studenci rozmawiają, śmieją się, trochę nerwowo sprawdzają telefony. Za chwilę to, co tworzyli przez ostatnie tygodnie - w domach, na klatkach schodowych, w łazienkach i salonach znajomych - pojawi się na wielkim ekranie przed całą grupą.