Dolsk: Chciał tylko wynająć auto na raty. Kontrola pokazała, jak łatwo wpaść w kłopoty
Miał być zwykły mandat za prędkość, wyszła lekcja, która może dotyczyć każdego, kto bierze auto "z ogłoszenia" albo od prywatnej osoby. Kierowca zatrzymany w gminie Dolsk dostał 300 zł mandatu i 5 punktów, ale to był dopiero początek. Policjanci sprawdzili zatrzymany do kontroli samochód i okazało się, że sprawa ma drugie dno, a dokumenty, które kierowca miał przy sobie, wcale nie dawały mu bezpieczeństwa.