Sobolewo: Ola przyszła odzyskać swojego skradzionego psa z posesji. Zwierzęcia już tam nie było
W Sobolewie (pow. garwoliński) podczas sobotniego protestu przed schroniskiem "Happy Dog" miało dojść do finału wielomiesięcznych prób odzyskania psa, którego właścicielka – według relacji uczestników zgromadzenia – podejrzewała o kradzież z posesji i umieszczenie w placówce jako "znalezisko". Jak relacjonował poseł Łukasz Litewka, kobieta, która tego dnia weszła na teren schroniska, usłyszała, że poszukiwanego psa "nie ma już z nami".