Ukradł kościelną skarbonę ze świątyni pod Sochaczewem. Złodziej gorzko się rozczarował, gdy zajrzał do środka
Wydawało mu się, że nikt go nie widzi, a w drewnianej skrzynce znajdzie łatwy zysk. 49-latek, który okradł jeden z kościołów w powiecie sochaczewskim, nie nacieszył się jednak wolnością zbyt długo. Policjanci namierzyli go błyskawicznie. Największe rozczarowanie czekało na sprawcę, kiedy siłą otworzył swój łup.