Lublin: Godzina z końca na koniec miasta. Winni drogowcy czy kierowcy?
Średnia prędkość 15–20 km/h a czas przejazdu z jednego końca miasta na drugi wynosił godzinę - tak wyglądała jazda po Lublinie. Nie brakowało kierowców skarżących się, że drogowcy znów zaspali, gdyż ulice nie miały czarnej nawierzchni. Jednak do tego dochodzi szereg głosów wskazujących, że to właśnie część kierowców do takiej sytuacji doprowadziła.