Kraków: Skrawek terenu wystarczył, by lodowisko stanęło pod oknami
W Krakowie buduje się gęsto. Na Azorach kościół tuż przy balkonach bloku, na Podwawelskim blok tuż przy kościele św. Bartłomieja, a przy Kordylewskiego na Grzegórzkach... hala lodowa na oknach bloku mieszkalnego. Jeszcze niedawno mieszkańcy mogli mieć problem, że widzą i słyszą plac budowy. Teraz ten problem częściowo zniknął, bo już nie widzą placu budowy, ale ścianę hali lodowiska. Wciskanie inwestycji pomiędzy bloki nawet na skrawku terenu było zawsze domeną deweloperów, ale tu mamy do czynienia z inwestycją publiczną. A mieszkańcy siłą rzeczy muszą przejść na ciemną stronę (nie)mocy.