Rumia chce się pozbyć niechcianego gościa. Mają dosyć drugiego "i"
Koniec z błędnym zapisem "w Rumii"? Na to liczą władze miasta, przygotowując złożoną kampanię społeczną. Będą plakaty, tabliczki, pocztówki, hasła na paczkomatach, a nawet specjalne, żartobliwe grafiki do pobrania, by walczyć z niechcianym, dodatkowym "i". - Jako miasto jesteśmy gościnni i wyrozumiali, ale dla tego błędu robimy wyjątek - komentuje wiceburmistrz Ariel Sinicki.