Czechowice-Dziedzice: Śmierć matki i syna. Mieszkańcy w szoku po tragedii
- Niepojęta tragedia, coś strasznego, okrutny dramat - to najczęstsze stwierdzenia sąsiadów 51-letniej Joanny z Czechowic-Dziedzic, która wraz z 17-letnim synem Witoldem zaginęła w miniony czwartek, a dzień później ich ciała zostały znalezione w stawie. Ich sąsiedzi nadal nie mogą uwierzyć w to, co się stało i snują domysły, jak mogło dojść do takiej tragedii. Tymczasem pszczyńska Prokuratura Rejonowa prowadzi postępowanie z artykułu dotyczącego doprowadzenia osoby do targnięcia się na własne życie. Na razie nikomu nie zostały postawione zarzuty.