Kobieta pracująca, ale szanowana. Tak obchodzono Dzień Kobiet w PRL
Czerwone goździki, deficytowe rajstopy i uroczyste akademie w świetlicach zakładowych - tak przez dekady wyglądał 8 marca w Polsce Ludowej. Choć święto miało silny wydźwięk propagandowy, dla milionów Polek był to moment wytchnienia i rzadka okazja do otrzymania upominków, o których na co dzień można było tylko pomarzyć. Przypominamy czasy, gdy "kobieta pracująca" była nie tylko hasłem, ale fundamentem systemu, za co dziękowano jej z wielką pompą.