Będzie chłodniej i z szansą na deszcz. Z nieba może spaść coś jeszcze
Polska znalazła się w meteorologicznym klinie: z jednej strony potężny, stabilizujący wyż znad Rosji próbuje utrzymać chłód i powstrzymać chaos, z drugiej - płytkie niże znad południa Europy wpychają niestabilne, wilgotne powietrze. W efekcie, zamiast złotej, spokojnej jesieni, czeka nas dynamiczny miks: od słońca i 16°C na zachodzie, po burze, opady krupy, a nawet kilkucentymetrowy przyrost pokrywy śnieżnej w Tatrach.