Słupsk: Brakuje krwi, a każdy dawca jest na wagę złota. "To lek, którego nie udało się jeszcze wyprodukować"
W regionie słupskim pilnie potrzeba osób, które zdecydują się oddać krew, by pomóc innym. "Krew jest tak naprawdę niezbędna do ratowania życia ludzkiego, bo jest lekiem, którego jeszcze nie udało się wyprodukować w laboratorium" – mówi w programie "Twarzą w twarz" Małgorzata Gradziuk, p.o. dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku. Często jednak największą barierą dla potencjalnych dawców jest... strach przed igłą.
W. Lesner