Zakopane: Krupówki w deszczu: Zamiast nart - taniec na deptaku i "gra w chowanego" ze strażą
Gdy tatrzańskie szczyty giną w chmurach, a stoki narciarskie zamieniają się w mokrą breję, tętno Zakopanego przenosi się na jego najsłynniejszy deptak. Obecna odwilż i dokuczliwa mżawka skutecznie zniechęciły turystów do górskich wędrówek, tworząc na Krupówkach prawdziwą "rzekę ludzi". W tym tłumie, przy dźwiękach gitary i romskich śpiewów, toczy się specyficzna gra o uwagę gości i unikanie mandatów.