Grudzień bez snu i bez wolnych dni. Tak pracują Mikołaje, których zapraszasz do domu
Mówią, że Święty Mikołaj nie istnieje. Błąd. Istnieje, tylko że wstaje o 5:30, pachnie profesjonalnym klejem do charakteryzacji i zamiast reniferów ma grafik napięty do granic ludzkiej wytrzymałości. Porozmawialiśmy z kimś, kto w grudniu nie zdejmuje czerwonego płaszcza, by sprawdzić, ile pracy kosztuje nasza wiara w magię - i dlaczego pytanie "czy byłeś grzeczny" to już przeżytek.