Gorzów: Tłumy na SOR i rewolucja na porodówce. Szpital odkrył karty
Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki przy ulicy Dekerta to organizm, który nigdy nie śpi i z roku na rok pracuje na coraz wyższych obrotach. Najnowsze dane podsumowujące minione dwanaście miesięcy pokazują jasno, że zapotrzebowanie na pomoc medyczną w naszym regionie nie maleje, a wręcz przeciwnie – dynamicznie rośnie. Przez oddziały przewinęło się kilkadziesiąt tysięcy ludzi, chirurdzy niemal nie odchodzili od stołów operacyjnych, a diagnostyka laboratoryjna liczona jest w milionach badań. W tym gąszczu statystyk widać jednak nie tylko tłok i pośpiech, ale też wyraźną zmianę w komforcie pacjentek na porodówce oraz skrócenie czasu, jaki musimy spędzać w szpitalnym łóżku.