Drony i sztuczna inteligencja szukają min w Ukrainie. Technologia schodzi pod ziemię
Wojna zostawia po sobie ślady, które trwają długo po tym, jak ucichnie ogień. Jednymi z najbardziej okrutnych są miny i niewybuchy. Nie zatrzymują się na linii frontu, nie rozróżniają żołnierza od cywila, nie kończą działania wraz z ogłoszeniem kolejnej politycznej deklaracji. W Ukrainie problem urósł do skali, którą trudno objąć wyobraźnią. Ogromne połacie kraju wymagają sprawdzenia, oczyszczenia i oznaczenia, a każda pomyłka kosztuje zdrowie albo życie. Nic dziwnego, że do tej pracy wchodzi dziś technologia, która jeszcze kilka lat temu brzmiałaby jak projekt eksperymentalny: drony, sztuczna inteligencja i zdalnie sterowane maszyny.