Kielce: Rynek w roli... parkietu tanecznego. Silent Disco przyciągnęło niemały tłum, choć śnieg i mróz dawały w kość!
Tłum ludzi w puchowych kurtkach i czapach, który z jakiegoś powodu porusza się jakby tańczył choć muzyki, wydaje się być brak... W Kielcach na Rynku w sobotę, 27 grudnia, zaraz po Świętach Bożego Narodzenia odbyła się specyficzna, ale jednocząca dyskoteka - Silent Disco. Pomysł był taki, by na setkach słuchawek odtwarzano przeróżne ścieżki muzyczne. Niby nic nie słychać, a bawią się setki. Efekt był niesamowity - zobaczcie to na zdjęciach.