Siedlce: Gniazdo pojemników miało zachwycać, a przyniosło brud i hałas
Na jednym z mniejszych osiedli w mieście powstało tzw. gniazdo pojemników półpodziemnych. Miało być nowocześnie i estetycznie. Ale jedna z mieszkanek mówi, że zafundowano jej: brud, smród i hałas. Pani Bożena (imię zmienione) mieszka, na osiedlu którego granice wytyczają ulice: Rynkowa, 11 Listopada, Osiedlowa i Czerwonego Krzyża. Kobieta ma nieco ponad 50 lat. – Całe życie byłam spokojna i nie toczyłam z nikim wojen – zwierza się. – Ale tym razem miarka się przebrała – dodaje. I zaczyna snuć swoją opowieść.