Miłość do roślin to "choroba". Rodzinne ogrodnictwo, które działa pod prąd trendom

Koszty prowadzenia gospodarstwa ogrodniczego rosną, a jednak właścicielka stanowczo mówi, że nie zamieniłaby swojego biznesu na nic innego. Żartuje, że miłość do roślin, jest jak choroba. I wbrew powszechnej pogoni do budowania skali, nie chce powiększać działalności. - Robimy to z miłością. Ile sami jesteśmy w stanie, z pomocą najbliższej rodziny – tyle wystarcza - zapewnia Iwona Szczukowska.
sklep ogrodniczy/ ilustracjasklep ogrodniczy/ ilustracja
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Agata Wodzień-Nowak

Gospodarstwo ogrodnicze prowadzą tylko rękoma rodziny. Bo to ich miłość i pasja

- Od 30 lat prowadzę swoją produkcję – od małych roślinek, przez rośliny ozdobne wieloletnie i rozsady warzyw – mówi Iwona Szczukowska, właścicielka Ogrodnictwa Rudki (Kujawsko-Pomorskie), które prowadzi wyłącznie z członkami rodziny. To całe trzy dekady pracy z roślinami.

Skąd ta wytrwałość? Jak sama przyznaje: - To jest nasza miłość i pasja, dlatego jesteśmy takim malutkim ogrodnictwem i do końca będziemy je prowadzić.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Ta pasja sprawia, że nie dążą do masowej produkcji. - Żadne hurty, nic. Po prostu robimy to z miłością. Ile sami jesteśmy w stanie, z pomocą najbliższej rodziny – tyle wystarcza – dodaje miłośniczka roślin.

Blaski i cienie ogrodniczego życia. Trwa walka z pogodą i kosztami

Prowadzenie własnego ogrodnictwa to nie tylko sielanka. Największym wyzwaniem, jak podkreśla właścicielka, jest pogoda i warunki atmosferyczne. - To jest najgorsza rzecz, która może nas spotkać. W tym roku przekonaliśmy się o tym wszyscy – rolnicy i ogrodnicy. Pogoda niestety ma duży wpływ na produkcję.

W tym sezonie opóźnienia i straty były znaczące. - U nas zalegały takie rozsady kwiatów i kwiaty, że trudno to nawet opowiedzieć. Jeżówka w tej chwili powinna być piękna, kwitnąca – niestety. Wszystko w powijakach u mnie. I to przez pogodę.

Produkcja odbywa się zarówno w tunelach i szklarniach, gdzie uprawia się rośliny jednoroczne, takie jak surfina, jak i na otwartej przestrzeni. Wiele bylin, w tym bratki, są sadzone w lipcu, sierpniu, a jesienią muszą przezimować na zewnątrz, zanim trafią do klienta wiosną.

Kolejnym bolesnym punktem są rosnące koszty.

- Chyba nawet nie chcę o tym rozmawiać, o tych kosztach – mówi z westchnieniem. - Ale jest to coś, co dobija ogrodników. Plastik w górę, wszystko poszło w górę, a okres pandemii pozmieniał wszystko. Niestety, po tych wzrostach ceny nie spadły. Mało tego, w tym roku okazuje się, że też idą w górę. Wszystkie produkty – dodaje zmartwiona właścicielka gospodarstwa ogrodniczego.

Mimo to, właściciele starają się utrzymać stabilne ceny dla klientów. -Praktycznie od 3 lat mamy te same ceny roślin, dlatego że boimy się, że klienci nie będą kupować, jeżeli podniesiemy stawki. A jeżeli nie będziemy sprzedawać, jak podniesiemy ceny, to nie będziemy mieli za co żyć tak naprawdę i kupować następnych towarów.

Nie muszą jeździć na targi z kwiatami, bo mają lojalnych klientów

Sprzedaż odbywa się bezpośrednio z gospodarstwa, z domu. Mąż właścicielki jeździ również na rynki w Chojnicach. Chociaż w przeszłości uczestniczyli w majowych targach, obecnie, ze względu na rozwój sprzedaży bezpośredniej, nie mogą sobie pozwolić na weekendowe wyjazdy w szczycie sezonu.

Kluczem do sukcesu są stali klienci, którzy są na tyle zadowoleni, że przyprowadzają swoich znajomych. - Dochodzą nowi, więc mogę siedzieć w domu na spokojnie – mówi z uśmiechem pani Iwona.

Trendy w ogrodnictwie i wieczna miłość do kwiatów

Dopytujemy, czy nie zmieniłaby dzisiaj swojego zajęcia. - Nie, na pewno nie. Nie ma takiej opcji – odpowiada bez wahania. A ulubione kwiaty? - Wszystkie! – dodaje z entuzjazmem.

- Mimo że mam tyle kwiatów, to chodzę po stoiskach i dokupuję to, czego ja nie mam. Po prostu to jest choroba, naprawdę. To jest straszna choroba. Miłość do roślin – żartuje nasza rozmówczyni.

Właścicielka zauważa również zmiany w trendach klientów. Kiedy coś staje się medialne, jak na przykład "Supertunia Vista", zainteresowanie gwałtownie wzrasta.

- Mamy nalot klientów, którzy mówią: 'Pani Iwonko, a ma Pani Supertunię Vistę?' Mi się wydaje, że to nawet nie jest kwestia tego, że oni to sprawdzili, tylko, że to jest po prostu medialne. Jest taki trend.

Coraz większą popularnością cieszą się również trawy ozdobne, byliny (w tym jeżówki) oraz gotowe rozsady warzyw, takie jak pomidory czy papryka, w doniczkach czy ampelach. Klienci szukają rozwiązań, które nie wymagają dużego nakładu pracy – po prostu stawiają roślinę na balkonie, tarasie czy patio i zrywają świeże owoce. Częściowo może to być związane z nieudanymi próbami własnej uprawy z powodu zmiennej pogody.

- Ludzi z zamiłowaniem do roślin to mamy całe mnóstwo u nas – podsumowuje, uśmiechając się. To „choroba”, która łączy ogrodników i ich klientów.

Wybrane dla Ciebie
Tarnów: Miasto nam pięknieje! Kamienice w sercu miasta zyskują nowe elewacje, wyjątkowe zdobienia a także iluminacje, które dodają im uroku
Tarnów: Miasto nam pięknieje! Kamienice w sercu miasta zyskują nowe elewacje, wyjątkowe zdobienia a także iluminacje, które dodają im uroku
Radom: Lodowisko na Bulwarowej przyciąga coraz więcej chętnych. Zobacz na zdjęciach jak było w niedzielę
Radom: Lodowisko na Bulwarowej przyciąga coraz więcej chętnych. Zobacz na zdjęciach jak było w niedzielę
Kielce: Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych. Dzień drugi
Kielce: Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych. Dzień drugi
Zielona Góra: Akcja policji. Wpadli pijany i naćpani kierujący
Zielona Góra: Akcja policji. Wpadli pijany i naćpani kierujący
Malbork: XV Otwarte Mistrzostwa Malborka w Karate Kyokushin
Malbork: XV Otwarte Mistrzostwa Malborka w Karate Kyokushin
Gmina Grodzisk: Ruszyła akcja "Szlachetna Paczka"
Gmina Grodzisk: Ruszyła akcja "Szlachetna Paczka"
Smólnik: "Kujawskie świętowanie" w Centrum Integracji Wiejskiej
Smólnik: "Kujawskie świętowanie" w Centrum Integracji Wiejskiej
Turośla: Trwa budowa żłobka
Turośla: Trwa budowa żłobka
Katowice: Jarmark Bożonarodzeniowy 2025. Tłumy na rynku i pełne lodowisko. Zobaczcie zdjęcia
Katowice: Jarmark Bożonarodzeniowy 2025. Tłumy na rynku i pełne lodowisko. Zobaczcie zdjęcia
Kostrzyn nad Odrą: kolejny atak na ratowników medycznych
Kostrzyn nad Odrą: kolejny atak na ratowników medycznych
Warszawa: Pijany 21-letni kierowca wjechał Mercedesem w zaparkowane auto na Wilczej. Pojazd uderzył w drzewo i zawisł na pniu. Kierowca miał ponad 1,7 promila
Warszawa: Pijany 21-letni kierowca wjechał Mercedesem w zaparkowane auto na Wilczej. Pojazd uderzył w drzewo i zawisł na pniu. Kierowca miał ponad 1,7 promila
Bogucin: Auto wpadło w poślizg i przewróciło się na bok. Trzy osoby w szpitalu
Bogucin: Auto wpadło w poślizg i przewróciło się na bok. Trzy osoby w szpitalu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟