Osiecznica: Rok od powodzi. Miejscowość nadal czeka na obwałowanie

Jedną z miejscowości, które ucierpiały najbardziej podczas ostatniej powodzi w Lubuskiem była Osiecznica pod Krosnem Odrzańskim, gdzie zalanych zostało ponad 100 domów. Mija rok od dramatycznych wydarzeń, ale mieszkańcy wciąż nie doczekali się obwałowania, które ma chronić ich przed kolejnymi żywiołami.
Powódź 2024 w powiecie krośnieńskimOsiecznica, Radnica, Połęcko to kilka miejscowości pod Krosnem Odrzańskim, które ucierpiały podczas powodzi w 2024 roku.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

Tak wyglądała powódź w Lubuskiem

Na naszych łamach relacjonowaliśmy dramatyczne wydarzenia niemal z godziny na godzinę. Łodzie na ulicach, zalane domy i akcje strażaków. Zdjęcia z tamtych dni do dziś budzą emocje.

Gmina Krosno Odrzańskie najbardziej poszkodowana

24 września 2024 roku poziom Odry w Krośnie Odrzańskim osiągnął 549 cm. Było to niemal tyle samo, co podczas powodzi z 2010 roku. Dzięki nowym zabezpieczeniom miasto obroniło się przed żywiołem, ale okoliczne wsie znalazły się pod wodą.

Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis

Osiecznica, Stary Raduszec i Radnica. Tam powódź wyrządziła największe szkody. W samej Osiecznicy zalanych zostało ponad 100 domów. Mieszkańcy poruszali się po ulicach pontonami i łodziami. Łącznie w gminie Krosno Odrzańskie ucierpiało około 350 rodzin.

Straty liczone w milionach

Skala zniszczeń była ogromna. Według Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego powódź w regionie uszkodziła 775 budynków, a w całym województwie pomoc potrzebna była dla 834 rodzin. Straty w infrastrukturze - drogach, mostach, sieciach wodociągowych czy obiektach publicznych - oszacowano na ponad 230 mln zł.

Tylko gmina Krosno Odrzańskie wyliczyła swoje straty i koszty na blisko 30 mln zł. Same przygotowania do nadejścia fali kulminacyjnej kosztowały pół miliona złotych, a prace porządkowe po powodzi - kolejne 130 tys. zł.

Osiecznica woła o wały

- Podczas ostatniej powodzi żaden mur z worków nie byłby w stanie ochronić mieszkańców Osiecznicy. Potrzebne są wały - mówił po tragedii burmistrz Krosna Odrzańskiego, Grzegorz Garczyński.

Mieszkańcy nie mają wątpliwości, że budowa obwałowania to jedyny sposób, aby w przyszłości uniknąć podobnego dramatu.

- 90 procent domów w Osiecznicy to budynki przedwojenne. Każda kolejna powódź osłabia ich konstrukcję. My więcej nie wytrzymamy - apelowała radna sejmiku województwa lubuskiego, Anna Chinalska.

Sołtysi Osiecznicy, Starego Raduszca i Radnicy złożyli już petycje w sprawie budowy wałów. Rada miejska w Krośnie Odrzańskim przyjęła też jednogłośnie apel o priorytetowe potraktowanie inwestycji.

Wały w Osiecznicy na liście inwestycji

Choć minął rok, mieszkańcy wciąż czekają na konkretne działania.

- Wszyscy czekamy na rozwój sytuacji. Obwałowanie Osiecznicy znajduje się na liście oczekujących inwestycji, ale kiedy ruszy realizacja? To już zależy od Wód Polskich - przyznaje burmistrz Grzegorz Garczyński.

Dla mieszkańców Osiecznicy i okolic czas ma jednak ogromne znaczenie. Każda kolejna fala na Odrze budzi w nich strach i przypomina o tragicznych powodziach.

- Życzę, aby wały powstały przed następną powodzią - mówił prezes OSP Osiecznica, Bogdan Śnieżek.

Rok po powodzi

Mija rok od wielkiej powodzi, która zmieniła życie setek rodzin w województwie lubuskim. Choć domy udało się osuszyć, a część zniszczeń odbudować, mieszkańcy Osiecznicy i sąsiednich wsi żyją z niepewnością. Ich przyszłość wciąż zależy od decyzji urzędników i budowy wałów, które mają stać się jedyną realną barierą przed wielką wodą.

Wybrane dla Ciebie
Poznań: Barberzy, badania i dużo mężczyzn. Wyjątkowe "Męskie Sprawy" na MTP. Zobacz zdjęcia
Poznań: Barberzy, badania i dużo mężczyzn. Wyjątkowe "Męskie Sprawy" na MTP. Zobacz zdjęcia
Mielone inaczej – przepis, który zadowoli całą rodzinę
Mielone inaczej – przepis, który zadowoli całą rodzinę
Kujawsko‑Pomorskie: Silny wiatr łamie drzewa. Szkody we Włocławku
Kujawsko‑Pomorskie: Silny wiatr łamie drzewa. Szkody we Włocławku
Tarnów: Niemal 25,5 mln zł z Unii dla szpitala Szczeklika. Lecznica zainwestuje w rozwój opieki kardiologicznej i cyfryzację usług medycznych
Tarnów: Niemal 25,5 mln zł z Unii dla szpitala Szczeklika. Lecznica zainwestuje w rozwój opieki kardiologicznej i cyfryzację usług medycznych
Utrata na wadze w średnim wieku może negatywnie wpływać na mózg
Utrata na wadze w średnim wieku może negatywnie wpływać na mózg
Łomża: Policjanci na rękach wynieśli kobietę z zadymionego domu
Łomża: Policjanci na rękach wynieśli kobietę z zadymionego domu
Przemyśl: Sprawdzamy, jak wyglądają zajęcia przygotowujące mieszkańców do działania w sytuacjach kryzysowych
Przemyśl: Sprawdzamy, jak wyglądają zajęcia przygotowujące mieszkańców do działania w sytuacjach kryzysowych
Ładzice: Ryneczek prosto od rolnika. "Święta? Jeszcze za wcześnie, ale zapraszamy na Jarmark Bożonarodzeniowy"
Ładzice: Ryneczek prosto od rolnika. "Święta? Jeszcze za wcześnie, ale zapraszamy na Jarmark Bożonarodzeniowy"
Tarnów: Mnóstwo emocji i dobrej zabawy na Mikołajkowym Hero Challenge
Tarnów: Mnóstwo emocji i dobrej zabawy na Mikołajkowym Hero Challenge
Bełchatów: Setki odznaczeń na Barbórkę. Ruszyły uroczystości
Bełchatów: Setki odznaczeń na Barbórkę. Ruszyły uroczystości
Bon ciepłowniczy: Termin mija 15 grudnia. Kto może skorzystać?
Bon ciepłowniczy: Termin mija 15 grudnia. Kto może skorzystać?
Radom: Spacer po zapomnianych miejscach pochówków
Radom: Spacer po zapomnianych miejscach pochówków
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯