Śmierć Józefa Becka. Jak umierał czołowy polityk II RP?

5 czerwca 1944 roku Józef Beck zmarł w rumuńskim więzieniu, z dala od sceny politycznej, którą niegdyś współtworzył. Nie było pożegnań, przemówień, wspomnień. Jego nazwisko przestało pojawiać się w gazetach, a pamięć o nim zniknęła niemal tak szybko, jak on sam. A przecież jeszcze kilka lat wcześniej należał do najbardziej wpływowych ludzi II Rzeczypospolitej. Co wiemy o ostatnich chwilach Becka?

Józef BeckJózef Beck
Źródło zdjęć: © Domena publiczna
Przez Wieki

Internowanie w Rumunii

Po klęsce wrześniowej 1939 roku Józef Beck, podobnie jak wielu członków polskiego rządu, został zmuszony do opuszczenia kraju. W nocy z 17 na 18 września, tuż po agresji sowieckiej, przekroczył granicę z Rumunią, gdzie został internowany. Rząd rumuński, pod naciskiem Niemiec i ZSRR, objął polskich polityków ścisłym nadzorem.

Beck początkowo przebywał w miejscowościach Slanic Moldovana, Braszov oraz Snagor pod Bukaresztem, a od 1943 roku w Bukareszcie. Próby przedostania się na Zachód były skutecznie blokowane przez nowe władze polskie na emigracji, zwłaszcza przez środowisko skupione wokół gen. Władysława Sikorskiego, przeciwnika sanacji i polityki prowadzonej przez Becka.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

W październiku 1940 roku Beck podjął nieudaną próbę ucieczki, co skutkowało zaostrzeniem warunków internowania. W kolejnych latach jego sytuacja nie ulegała poprawie, a izolacja od spraw polskich i życia politycznego była niemal całkowita. Internowanie w Rumunii, choć nie miało charakteru więzienia, wiązało się z licznymi ograniczeniami, które uniemożliwiały mu jakąkolwiek aktywność polityczną czy kontakt z szerszym światem.

Pogarszający się stan zdrowia

Początkowo pogłoski o ciężkiej chorobie Becka były przesadzone – w pierwszych miesiącach internowania cierpiał głównie na dolegliwości żołądkowe i lekką grypę. Dopiero w 1942 roku jego stan zdrowia zaczął się wyraźnie pogarszać. Utrudnione warunki życia, stres związany z izolacją oraz coraz trudniejsza sytuacja materialna miały wpływ na rozwój poważnej choroby – gruźlicy. W 1944 roku, gdy do Rumunii zbliżały się wojska radzieckie, Beck był już bardzo osłabiony. Alianckie naloty zmusiły go do przebywania w wilgotnych, zatęchłych piwnicach, co dodatkowo pogorszyło jego stan.

W maju 1944 roku, dzięki staraniom rodziny i znajomych, udało się przenieść go na prowincję, do wsi Stăneşti-Chirculeşti, oddalonej o 35 kilometrów od Bukaresztu. Warunki były jednak bardzo trudne – brakowało prądu i bieżącej wody, a budynek, w którym mieszkał, był w złym stanie technicznym. Pomimo starań żony i pielęgniarki, Beck z każdym tygodniem słabł coraz bardziej.

Ostatnie dni i śmierć Józefa Becka

Ostatnie tygodnie życia Józefa Becka były naznaczone cierpieniem i osamotnieniem. Jego żona Jadwiga opisywała, jak starała się utrzymać w domu atmosferę nadziei, choć widziała, że stan męża jest beznadziejny. W pierwszych dniach czerwca Beck był już zbyt słaby, by samodzielnie się golić czy jeść.

5 czerwca 1944 roku Beck poczuł się nieco lepiej – zjadł obiad, zapalił papierosa, lecz po południu dostał silnej gorączki. Około godziny 17 zapadł w drzemkę, otrzymał zastrzyk z kamfory i tlen, a żona wraz z pielęgniarką próbowały ulżyć mu, nacierając stopy spirytusem.

W chwili śmierci był całkowicie odizolowany od świata, a jego odejście przeszło niemal bez echa w ogarniętej wojną Europie. Zmarł na gruźlicę, mając zaledwie 49 lat. Pochowano go w wojskowej części cmentarza prawosławnego w Bukareszcie.

Starania o uwolnienie Becka

Choć Beck był internowany w Rumunii przez blisko pięć lat, nie był całkowicie zapomniany przez polskie i zagraniczne środowiska polityczne. Nowo odkryte dokumenty wskazują, że jeszcze w maju 1944 roku szwajcarska dyplomacja podejmowała próby uwolnienia byłego ministra. Szwajcaria, jako państwo neutralne, reprezentowała interesy polskie w Rumunii i starała się wynegocjować możliwość wyjazdu Becka do swojego kraju. Działania te nie przyniosły jednak rezultatu – zarówno władze rumuńskie, jak i niemieckie nie wyraziły zgody na opuszczenie przez Becka miejsca internowania.

Warto podkreślić, że polskie władze emigracyjne nie były jednomyślne w kwestii przyszłości Becka. Część środowisk politycznych, zwłaszcza przeciwników sanacji, obarczała go odpowiedzialnością za klęskę wrześniową, co dodatkowo utrudniało skuteczną interwencję na rzecz jego uwolnienia.

Po śmierci Becka jego grób przez długie lata pozostawał w Rumunii. Dopiero w 1991 roku, już po upadku komunizmu, prochy byłego ministra spraw zagranicznych sprowadzono do Polski. Uroczysty pochówek na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie stał się symbolicznym zamknięciem burzliwego rozdziału w historii polskiej dyplomacji. W ten sposób Beck, przez lata postać kontrowersyjna i oceniana w różny sposób, powrócił do narodowej pamięci.

Bibliografia:

Kornat M., Wołos M., Józef Beck. Biografia, Kraków 2020.

Terlecki O., Pułkownik Beck, Kraków 1985.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Legnica: Dziesięć firm chce remontować ulicę Działkową i ZDM ma z czego wybierać
Legnica: Dziesięć firm chce remontować ulicę Działkową i ZDM ma z czego wybierać
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥