Poznań: Wezwanie do sądu dotarło pięć dni po rozprawie. "To skandal"

Mieszkanka Poznania list z wezwaniem na rozprawę do sądu otrzymała pięć dni po jej terminie, a przesyłkę nadano... z Poznania. "To jest skandal, żeby z Młyńskiej do Naramowic list szedł miesiąc czasu". Listonosz odpowiada: "zależy nam na ludziach".
Wezwanie do sądu dostarczono pięć dni po rozprawie. Mieszkanka jest wzburzona.Wezwanie do sądu dostarczono pięć dni po rozprawie. Mieszkanka jest wzburzona.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Andrzej Banaś
Marta Jarmuszczak

Czytelniczka "Głosu Wielkopolskiego" otrzymała wezwanie na rozprawę sądową 5 dni po jej terminie. List wysłano 11 sierpnia, z kolei do adresatki dotarł 15 września, rozprawa natomiast odbyła się... 10 września. Co istotne, list nie musiał przebyć dalekiej drogi, bo oba adresy - nadawcy i odbiorcy - są poznańskie.

- To jest skandal, żeby z Młyńskiej do Naramowic list szedł miesiąc czasu. To są sprawy urzędowe i obecność często obowiązkowa. Jeśli ktoś się nie stawi, to czasem wyciągane są konsekwencje - mówi nam poznanianka.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Kobieta od lipca czeka też na list z Funduszu Gwarancyjnego w Warszawie.

- Mój syn pobiera rentę i w lipcu wysłałam list o podwyżkę. Nie mogłam doczekać się odpowiedzi, więc napisałam maila z pytaniem, czy otrzymali pismo. Potwierdzili i poinformowali, że rozpatrzone jest pozytywnie, a papierową decyzję prześlą mi pocztą. Od lipca do dzisiaj poczta nie dotarła - mówi czytelniczka.

"Znaczna poprawa terminowości"

Zapytaliśmy Pocztę Polską, z czego mogą wynikać tego typu sytuacje. W odpowiedzi otrzymaliśmy prośbę o podanie szczegółowych danych przesyłki. Nie zrobiliśmy jednak tego ze względu na zachowanie anonimowości naszej czytelniczki.

Biuro prasowe poinformowało też o znacznej poprawie wskaźników terminowości doręczeń.

- Bez takich danych nie możemy zweryfikować tego zgłoszenia. Poczta Polska codziennie dostarcza około 3,5 mln listów, obsługując 15 milionów adresów. Dokładamy wszelkich starań, by każda przesyłka dotarła na czas do adresatów - poinformowało nas biuro prasowe Poczty Polskiej.

Następnie jednak, w kolejnej wiadomości zespół prasowy poinformował nas, że faktycznie odnotowano problemy na terenie Poznania i związane są one z urlopami i zwolnieniami chorobowymi pracowników.

- W ostatnich tygodniach w niektórych dzielnicach Poznania odnotowaliśmy przejściowe problemy w doręczaniu przesyłek. Za związane z tym niedogodności przepraszamy naszych Klientów. Przyczyną utrudnień był przede wszystkim okres urlopowy oraz zwiększona liczba zwolnień chorobowych wśród pracowników służby doręczeń. Podjęliśmy niezwłocznie działania naprawcze, m.in. do zgłaszających trudności placówek zostali skierowani pracownicy z innych lokalizacji, uruchomiono doręczenia w soboty, zawarto również dodatkowe umowy zlecenia w celu wsparcia bieżącej obsługi rejonów - poinformowano nas.

Problemy Poczty Polskiej

Udało nam się porozmawiać z jednym z łódzkich listonoszy. Twierdzi on, że opóźnienia w dostarczaniu przesyłek wynikają z braku pracowników.

- Pozwalniali listonoszy, zrobili redukcję i nagle okazało się, że nie ma kto doręczać i zaczęli zagęszczać rejony, czyli zwiększać obciążenie listonoszy. Niektórzy zauważyli, że to nie ma sensu, że będziemy mieli za dużo pracy, za duży stres, więc odeszli - mówi listonosz z Łodzi.

"Naprawdę mi zależy na tych ludziach"

- Mieszkańcy miejscowości pytają się np. o rachunki za prąd. Naprawdę mi zależy na tych ludziach, ale ja właściwie mam czas tylko na listy polecone, więc czasem bywa tak, że prędzej przyniosę im polecony z wezwaniem do zapłaty niż zwykły - opisuje listonosz - Listonosze są zaangażowani w swoją pracę, tylko że najgorsze, że nikt tego nie docenia.

Listonosz tłumaczy też, że nie może przyjść do pracy wcześniej, aby uporządkować listy.

- Przychodzimy do pracy na 7.30 i mogę być ukarany zabraniem premii za to, że przyjdę wcześniej, bo chcę sobie przygotować listy - mówi pracownik poczty.

Listonosze oprócz oczywistych obowiązków, związanych z doręczaniem poczty, muszą też sprzedawać różne przedmioty. Niestety, jak mówi nasz rozmówca, mało kto chce cokolwiek kupić. Pracownicy więc robią to sami.

- Sprzedawanie to jest następny absurd. Jak nie sprzedam czegoś, czyli de facto, jeżeli nie kupuję sam, bo nikt z klientów nie chce kupować, to zabierają mi premię - tłumaczy pracownik.

Jak mówi dalej listonosz, pracownicy nie widzą perspektywy na poprawę całej sytuacji.

Wybrane dla Ciebie
Inowrocław: Takie ceny wynotowaliśmy na Targowisku Miejskim 29 listopada 2025
Inowrocław: Takie ceny wynotowaliśmy na Targowisku Miejskim 29 listopada 2025
Trwa operacja "TOR" - wzmożone kontrole policji, straży ochrony kolei i sił zbrojnych
Trwa operacja "TOR" - wzmożone kontrole policji, straży ochrony kolei i sił zbrojnych
Białystok: PKS Nova kolejny raz zawiesza połączenia w Podlaskiem. To kilkadziesiąt kursów autobusów. Sprawdź trasy, miejscowości i godziny
Białystok: PKS Nova kolejny raz zawiesza połączenia w Podlaskiem. To kilkadziesiąt kursów autobusów. Sprawdź trasy, miejscowości i godziny
Lubelskie: Kolejne ostrzeżenie IMGW o gęstych mgłach – ograniczona widzialność i śliskie drogi
Lubelskie: Kolejne ostrzeżenie IMGW o gęstych mgłach – ograniczona widzialność i śliskie drogi
Wilków: Pijany 20-latek jechał na hulajnodze elektrycznej po krajówce. Dostał 2500 złotych mandatu
Wilków: Pijany 20-latek jechał na hulajnodze elektrycznej po krajówce. Dostał 2500 złotych mandatu
Włocławek: Jak młodzi spędzają czas? Urzędnicy chcą poznać prawdę
Włocławek: Jak młodzi spędzają czas? Urzędnicy chcą poznać prawdę
Rzeszów: Andrzejkowe morsowanie z mgłą w tle na Kąpielisku Żwirownia
Rzeszów: Andrzejkowe morsowanie z mgłą w tle na Kąpielisku Żwirownia
Prochowice: OSP otrzymała nowy specjalistyczny samochód ratowniczy
Prochowice: OSP otrzymała nowy specjalistyczny samochód ratowniczy
Poznań: Wbiegli na 17. piętro Collegium Altum. Pokonali 372 stopnie! Za nami IX Bieg po Schodach. Zobacz zdjęcia!
Poznań: Wbiegli na 17. piętro Collegium Altum. Pokonali 372 stopnie! Za nami IX Bieg po Schodach. Zobacz zdjęcia!
Grudziądz: Festiwal rocka progresywnego "ProgRockowy Akcent" 2025
Grudziądz: Festiwal rocka progresywnego "ProgRockowy Akcent" 2025
Ostrowiec Świętokrzyski: Ceny warzyw i owoców na targu w niedzielę 30 listopada
Ostrowiec Świętokrzyski: Ceny warzyw i owoców na targu w niedzielę 30 listopada
Hokej. Grad goli i zwycięstwa gospodarzy. Zmiana na podium
Hokej. Grad goli i zwycięstwa gospodarzy. Zmiana na podium
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀