Rowerowy tor przeszkód w Zakopanem. To nie jest raj dla miłośników dwóch kółek
Stolica Tatr, choć aspiruje do miana nowoczesnego kurortu, dla miłośników dwóch kółek wciąż pozostaje terenem pełnym absurdów i infrastrukturalnych pułapek. Rowerzyści w Zakopanem zamiast płynnej jazdy muszą mierzyć się z traktami, które nagle się urywają, oraz przepisami zmuszającymi ich do nieustannego schodzenia z siodełka. O braku wydzielonych dróg, konfliktach na linii pieszy-rowerzysta oraz planach połączenia Ustupu z Kuźnicami rozmawialiśmy z burmistrzem miasta, Łukaszem Filipowiczem.