Otwarte drzwi i słaby monitoring. Eksperci ostrzegają przed zagrożeniami w szkołach
Czy polskie szkoły i uczelnie są naprawdę bezpieczne? Choć przepisy istnieją, w praktyce często okazują się nieadekwatne do rzeczywistych zagrożeń. Placówki edukacyjne działają jak "otwarte obiekty" - każdy może wejść bez weryfikacji, monitoring często jest wykorzystywany wyłącznie po fakcie, a liczba incydentów rośnie. Eksperci podkreślają, że bez nowoczesnych technologii i profesjonalnej ochrony trudno mówić o skutecznej prewencji.