Pijana 25‑latka "jak zjawa". Wybiegła z rowu przed maskę samochodu, potem kładła się na drodze
W poniedziałek, 31 marca po godz. 23:00 policjanci pilnie interweniowali na drodze krajowej nr 57 w okolicy Mint (warmińsko-mazurskie). Zgłaszający poinformował służby, że jadąc do domu w Bisztynku, zaraz za Mintami z rowu na drogę wybiegła pijana kobieta. Jak się okazało mężczyzna musiał gwałtownie hamować, by jej nie rozjechać. Na tym nie koniec „przejść” z pijaną 25-latką. Kobieta położyła się na jezdni, a następnie biegła środkiem drogi w kierunku Mint. Mężczyzna zasługuje na słowa uznania, bo nie pozwolił, by pijanej kobiecie stała się krzywda i nadzorował ją do czasu przyjazdu policjantów.
Początkowo 25-latka nie chciała podać danych osobowych, jednak zdecydował się na rozmowę po informacji, że popełnia kolejne wykroczenie. Okazało się, że 25-latka to mieszkanka Pucka, która z grupą znajomych przebywa w hotelu w gminie Bartoszyce. Tam została dowieziona i przekazana opiekunowi grupy. Kobieta odpowie za dwa wykroczenia, tj. stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i brak odblasków.