Poznań: Rude gwiazdy parku, ale wciąż dzikie. ZZM przypomina, jak pomagać wiewiórkom, a nie im szkodzić
Wystarczy chwila na Cytadeli, by je zobaczyć: rude błyski między pniami, ogon jak pędzel i ten charakterystyczny "stop-klatka" na ścieżce, kiedy wiewiórka mierzy człowieka wzrokiem, jakby pytała, czy przypadkiem nie ma czegoś smacznego. Są zwinne, fotogeniczne i od lat należą do najbardziej lubianych mieszkańców poznańskich parków. Zarząd Zieleni Miejskiej przypomina jednak, że sympatia nie powinna oznaczać spoufalania się – wiewiórki to dzikie zwierzęta objęte ochroną gatunkową, a nasza codzienna obecność potrafi realnie wpływać na ich bezpieczeństwo.