Kraków: Miasto maczet? Policjant ujawnia, jak działają pseudokibice
Nieobliczalni, brutalni, nieletni. To oni teraz chwytają za maczety, noże, choć częściej za gaz i pałki teleskopowe. Ścigają przeciwników by ukraść szalik, zamalować graffiti, pobić. Dla internetowej chwały w social mediach, ale nie tylko. Fakt, że przypadków odciętych rąk, nóg i dokonanych zabójstw na tle kibolskim jest mniej niż kilkanaście lat temu, ale walka o klubowe barwy nadal jest przykrywką do prowadzenia narkotykowych biznesów, czy właśnie zdobywania sławy w sieci. "Gazecie Krakowskiej" opowiada o tym policjant na co dzień prowadzący walkę z kibolami.